×

Seria z keratyną do włosów zniszczonych














Jeżeli tak jak ja regularnie farbujecie włosy to wiecie jak je to niszczy.  Stają się wysuszone, łamliwe, a często towarzyszy temu też rozdwajanie się końcówek. Pewnie najlepszym rozwiązaniem byłoby zaprzestanie farbowania, ale wiecie jak jest - łatwiej powiedzieć niż zrobić. Dlatego cieszę się, że tak wiele marek wychodzi na przeciw włosom farbowanym i tworzy linie kosmetyków do włosów, które ułatwiają im regenerację. I dziś właśnie o takiej linii chciałam Wam napisać.

Seria z keratyną do włosów zniszczonych składa się z 4 kosmetyków: szamponu, maski, odżywki i płynnej keratyny. Ja dodatkowo w swojej kolekcji mam jeszcze jedwab do włosów.
I to od niego zacznę.

Jedwab do włosów od Cameleo to chyba jeden z moich ulubionych produktów tego typu. Po pierwsze świetnie pachnie - jest to taki mega świeży zapach, który od razu przypadł mi do gustu. Jedwabiu używam przede wszystkim do zabezpieczenia końcówek po każdym myciu. Czasami wcieram go także na całej długości włosów, zwłaszcza jeżeli widzę, że to będzie mój bad hair day - zapobiega elektryzowaniu się fryzury, więc po wysuszeniu mogę śmiało wyjść do ludzi. Używam go niezależnie od tego jaki szampon czy odżywkę aktualnie stosuję - wygładza włosy i ułatwia ich rozczesywanie. Dodatkowo dodaje im trochę blasku, więc od razu lepiej się prezentują. Także nawet jeżeli nie lubicie eksperymentować z produktami do włosów i dalsza część postu Was nie zainteresuje to jednak zdecydowanie namawiam do wypróbowania tego jedwabiu! JEST BOSKI! 



Kolejnym świetny produktem już stricte powiązanym z serią do włosów zniszczonych jest keratyna w płynie.  Sam spray robi już dużą robotę, jeżeli chodzi o regenerację naszych włosów. Można go stosować zarówno na włosy wilgotne, jak i suche, ponieważ w żaden sposób ich nie przeciąża. Idealnie sprawdził się przy moich włosach, które po całej zimie w czapce elektryzowały się od byle czego i straciły swój blask. 



Maski wszelakie kocham. Nakładam je zwykłe od 30 minut nawet do godziny i zawijam włosy w ręcznik. Zdecydowanie lepiej chłoną wtedy składniki z maski i efekt jest 100 razy lepszy niż wtedy kiedy nałożycie je na 5-10 minut. Maska ma bardzo zbitą konsystencję, dzięki czemu jest bardzo wydajna. Nie spływa z włosów, świetnie się wchłania. Już od pierwszego użycia wygładza włosy bo było na prawdę dużym osiągnięciem. Moje włosy po zimnie to zawsze jakaś tragedia... A za stara jestem żeby bez czapki biegać :) 


Odżywki to pielęgnacja na szybko. Zawsze stosuję je kiedy mam mało czasu na umycie włosów, a nie chcę zostawiać ich bez niczego. Odżywka działa ekspresowo i już po kilku minutach można ją zmyć. Osobiście uważam, że odżywki dają trochę słabszy efekt  niż maski, ale jeżeli rzeczywiście w danym dniu macie tylko chwilę na pielęgnację to odżywka będzie odpowiednim wyborem. Ta sprawdza się świetnie, ma lekką konsystencję, przyjemny zapach i rzeczywiście działa ekspresowo. 



O szamponach pisać nie lubię. Dlaczego? Bo nie mam zbyt wielkich wymagań co do tego produktu - dobry szampon ma się pienić, oczyszczać włosy, nie uczulać i nie wysuszać. Szampon keratynowy od Cameleo zdecydowanie spełnia te wszystkie oczekiwania. Ale nie oszukujcie się, sam szampon nie postawi Waszych włosów ,,na nogi". 



Osobiście stosowałam na raz całą serię. Aktualnie już z innym szamponem i odżywkami używam jeszcze jedwabiu i keratyny w płynie. Już po kilku pierwszych użyciach zauważyłam to o czym kilkukrotnie wyżej pisałam - włosy stały się znacznie bardziej wygładzone. Z czasem odzyskały swój blask, stały się mocniejsze, a końcówki nareszcie przestały się rozdwajać. Jeżeli więc tak jak ja często farbujecie włosy albo po prostu po zimie są one w strasznym stanie to polecam spróbować całej serii. Marka Cameleo ma jakość produktów z wysokiej półki w połączeniu z cenami z drogerii. Także żyć, nie umierać :) 

Czy Wasze włosy też są zawsze znacznie bardzie osłabione i przesuszone po zimie? A może elektryzują się niesamowicie po całym sezonie w czapce? Koniecznie dajcie znać ;)



3 komentarze:

  1. ta seria ostatnio podbija blogosferę :) moje włosy na pewno nie pogardziłyby sporą dawką keratyny

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja od szamponów też nigdy dużo nie wymagam, a ten jedwab, to chyba wszyscy chwalą :P

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)
Pamiętaj, że komentując wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych, które pozostawiasz wraz z komentarzem tj. nick, ewentualnie adres email lub inne dane. Nie są one w żaden sposób przeze mnie wykorzystywane, a pozostawienie ich jest całkowicie dobrowolne.

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger