×

Serum relaksujące - Sephora Collection


Ostatnio życie dało mi się we znaki. Jestem takim typem co chce zrobić wszystko,a  najlepiej to na raz. Więc czasami sama zawalam się tak pracą, że przez kilka dni nie mam czasu nawet wyjść z domu. Po kilku tygodniach pełnych przemęczenia nie mogłam już na siebie patrzeć w lustrze, podkrążone oczy, szara skóra. Stwierdziłam, że czas wziąć się w garść. Częściej wychodzę, więcej ćwiczę i staram się rozkładać sobie pracę tak, żeby znaleźć czas na relaks. Najgorzej było ze skórą. Nie była zaniedbana, ale strasznie zmęczona. Brakowało jej tego blasku, witalności. Szukając sposobu na jej odratowanie trafiłam w internecie na recenzję serum od Sephora. Od razu ruszyłam na zakupy i zaczęłam 14-dniową kurację. 



Serum jest dość małe bo ma tylko 20 ml. Wydawać się mogło, że nie wystarczy na więcej niż tydzień używania. A tutaj mam ze sobą już jedną 14-dniową kurację,a serum jeszcze co najmniej połowa jest. Dużo robi tutaj pipetka, które dokładnie odmierza małe ilości serum - w sam raz na użycie. 

Jak stosować? Serum używałam 2 razy dziennie na oczyszczoną i stonizowaną skórę twarzy.  W zależności do potrzeb skóry powinny wystarczyć 3-4 krople. Serum wchłania się błyskawicznie i można od razu po nim nałożyć swój ulubiony kremik. 

Serum zawiera koncentrat magnezu i działa błyskawicznie. Ja różnicę zauważyłam już po 3 dniach kuracji,a  dalej było tylko lepiej. Skóra nabrała zdrowego blasku, stała się jędrna, elastyczna. Cienie pod oczami znacznie poznikały. Mogę znowu z przyjemnością zacząć patrzeć w lustro. W dodatku w żaden sposób nie zapycha ani nie podrażnia. 



Może nie jest to najtańszy produkt bo za to 20 ml maleństwo zapłacimy 50 zł, ale jego działanie i wydajność mówią same za siebie. Jest to produkt wart każdego grosza. Aktualnie mam przerwę w kuracji, ale pod koniec lutego znowu zaczynam 14-dniową walkę. Producent pisze, aby je stosować przy każdej zmianie pory roku. A ja Wam napiszę: jeżeli tylko Wasza skóra jest poszarzała, przemęczona i zwiotczała, jeżeli czujecie się jak zombie to sięgnijcie po to serum niezależnie czy jest środek jakiejś pory roku czy jej początek. 

Aktualnie mam na oku serum rozjaśniające z tej samej serii. Podobno bardzo pomaga na przebarwienia i różnego rodzaju małe blizny potrądzikowe. Więc na pewno też wypróbuję i przetestuję. 

Znacie już to serum? A może możecie mi polecić jakieś inne o podobnym działaniu? Koniecznie dajcie znać! 


3 komentarze:

  1. Nie zawalaj się tak pracą bo nawet takie kuracje nie pomogą kiedy organizm przemęczony. Ciekawa recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe czy u mnie by dało taki efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie wypróbować tak ładnie zachęczasz

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger