×

Idealny demakijaż z DermoSystem


Preparatów do demakijażu na rynku jest na prawdę wiele. Możecie więc łatwo dobrać taki, który będzie dla Was najwygodniejszy i co najważniejsze skuteczny. Czy zauważyłyście jednak, że w ramach jednej marki czasami na prawdę trudno znaleźć wszystkie dostępne rodzaje preparatów do demakijażu? Jednak firma ma płyny micelarne, inna olejki, a trzecia płyny dwufazowe. Wielką niespodzianką więc była dla mnie nowa linia DERMOSYSTEM od Delia Cosmetics. Dlaczego? Bo w ramach tej linii marka wypuściła na rynek chyba wszystkie dostępne typy preparatów pozwalających na dokładny demakijaż! Moim zdaniem jest to na prawdę coś wielkiego. Dziś chcę Wam dokładnie pokazać co możecie znaleźć w tej linii,a  także zarysować czym różnią się te rodzaje preparatów bo wiem, że nie każdy jest tego w pełni świadomy.

Linia składa się z 7 kosmetyków:

- Żel do mycia twarzy i okolic oczu -
- Woda micelarna do twarzy i okolic oczu -
- Olejek hydrofilowy do mycia i oczyszczania twarzy i okoli oczu -
- Płyn dwufazowy do demakijażu okolic oczu i ust -
- Hipoalergiczny płyn dwufazowy do demakijażu -
- Mleczko do demakijażu twarzy i okolic oczu -
- Mgiełka tonizująca do twarzy, szyi i dekoltu - 


Płyny dwufazowe 


Ten rodzaj preparatu do demakijażu należy do moich ulubionych. Dwufazówki zdecydowanie lepiej radzą sobie z mocnym makijażem, a także tym wodoodpornym. Należy pamiętać, aby produkt zawsze przed użyciem wstrząsnąć, ponieważ warstwa wodna i olejowa są oddzielone. Tylko po dokładnym wymieszaniu mogą zadziałać jak należy. W tych od Delia najlepsze jest to, że nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy, czego bardzo nie lubię. Wersja różowa, czyli hipoalergiczna to mój niezaprzeczalny ulubieniec ostatnio. Świetnie sprawdzi się, jeżeli Wasze oczy są skłonne do podrażnień. 

Woda micelarna


Tajemnicze micele, które są aktualnie wszędzie. Preparaty micelarne są najbardziej skuteczne ze wszystkich jakie aktualnie są na rynku (podobno, ja tam wolę dwufazówki). Są delikatne i nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy. Podobno krążą opinie, że po użyciu płynów micelarnych nie trzeba używać toniku, żeby przywrócić skórze odpowiednie pH. Ja uważam, że toniku nic nie zastąpi, a że kocham swoją skórę to po micelu i tak zawsze skórę tonizuję. Na uwagę zasługuje też bardzo delikatny zapach - jest to moim zdaniem produkt idealny dla osób z cerą wrażliwą. 

Mleczko do demakijażu 


Formuła najbardziej przeze mnie znienawidzona, przez moją mamę ukochana. Ma w łazience zawsze kilka różnych mleczek i używa ich namiętnie. Słyszałam, że mleczka są jedną z najbardziej popularnych form demakijażu. Cóż... Są bardzo delikatne, mają działanie kojące i nie wysuszają skóry. Jeżeli więc lubicie mleczka to zdecydowanie polecam wypróbować bo moja mama sobie bardzo chwali to konkretne mleczko.

Żel do mycia


Sam żel nie służy o tyle o ile do demakijażu co bardziej do oczyszczenia skóry po. Usuwa resztki kosmetyków oraz sebum ze skóry. Pozostawia ją oczyszczoną i gotową na dalszą pielęgnację.
Ten żel jest jednym z lepszych jakie ostatnio miałam - jest bardzo delikatny, ale jednocześnie rzeczywiście oczyszcza.

Mgiełka tonizująca


Toniki z atomizerem to moje hity! Nie wiem jak wcześniej mogłam używać do tonizowania nasączonych płatków kosmetycznych. Taka forma jest zdecydowanie dużo wygodniejsza i zapewnia stonizowanie całej powierzchni skóry. Toniki nie są bardzo popularnym produktem z tego co zdążyłam zauważyć. W sumie zastanawia mnie dlaczego? Przecież nasza skóra po oczyszczeniu traci swoje naturalne pH, które przywrócić moją jedynie właśnie toniki. Bez tego będzie mniej odporna na podrażnienia w dalszym etapie pielęgnacji. Tonik to taki most pomiędzy oczyszczaniem skóry, a kolejnym etapem jakim jest pielęgnacja.

Olejek hydrofilowy

Najlepsze zostawiłam sobie na koniec. Olejki pokochałam od pierwszego użycia i ciągle szukam i testuję nowe. Ten od Delia jest zdecydowanie wart uwagi. Świetnie oczyszcza, delikatnie się pieni i nie podrażnia. Ma dość słodki zapach co nie każdemu może przypaść do gustu. Warto zauważyć, że olejki hydrofilowe to produkt raczej nowy na rynku kosmetycznym. Niewiele marek ma go aktualnie w swojej ofercie, a szkoda. Olejek szybko rozpuszcza kosmetyki, jest delikatny, nie podrażnia ani nie wysusza skóry. Pozostawia ją elastyczną i oczyszczoną. 
Idealnie sprawdza się także do... mycia pędzli! Ostatnio na wyjeździe miałam go ze sobą i w momencie kiedy byłam zmuszona na szybko umyć kilka pędzli sprawdził się idealnie! Wszystko szybko się rozpuściło i pędzle były jak nowe. Także polecam nie tylko w celach pielęgnacji własnej skóry, ale i również dla swoich pędzli :)


Jaki jest Wasz ulubiony produkt do demakijażu? Koniecznie dajcie znać jakie formuł najbardziej Was przekonują :)

1 komentarz:

  1. Nie kręci mnie ta marka, lekki przesyt mam po tych opiniach na x blogach.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger