×

Uwolnij naturalne piękno z Lumene


Wydawałoby się, że współczesne kobiety chętniej sięgają po makijaż niż pielęgnację. Przecież odpowiedni makijaż pozwala ukryć wszystkie niedoskonałości skóry i sprawić, że poczujemy się pięknie i wyjątkowo. Jest to jednak rozwiązanie krótkoterminowe. W którymś momencie nasza skóra zbuntuje się do tego stopnia, że nawet najlepszy makijaż nie będzie w stanie pomóc...
Jeżeli czytanie mnie na bieżąco to wiecie, że mniej więcej od maja postanowiłam postawić na głowie całą swoją pielęgnację. Dziś wiem,że był to najlepszy wybór w moim życiu. Bo powiedzmy sobie szczerze - nawet najbardziej idealny makijaż nie będzie wyglądał do końca pięknie, jeżeli pod nim będzie się kryła zaniedbana i pełna niedoskonałości skóra. Doskonale wiedzą o tym Finki, które zamiast zakrywać skórę dbają o nią i pielęgnują, a następnie jedynie podkreślają delikatnie jej atuty. Piękno ich skóry, która jest naturalnie rozświetlona sprawia, że są one wzorem do naśladowania. 

Dlatego drogie Panie, czas postawić na pielęgnację, która pozwoli Wam cieszyć się naturalnym pięknem jakie w sobie kryjecie. Czas zapomnieć o niedoskonałościach i uratować swoją skórę! 
Z pomocą przychodzi tutaj marka prosto z Finlandii, czyli LUMENE. 



Portfolio marki składa się z kilku różnych linii kosmetyków zarówno do pielęgnacji,jak i makijażu. Każda kobieta może znaleźć coś odpowiedniego dla potrzeb swojej skóry. Jest to marka kosmetyków z raczej wyższej półki cenowej, jednak w tym wypadku warto wydać każdą złotówkę. Dlaczego? Już Wam tłumaczę! 

Pewnie spotykaciee się czasami z opiniami, że po pierwszym użyciu jakiegoś produkt, ktoś poczuł na skórze jego działanie i zachwalał go. Przyznam, że sama nigdy w takie historie za specjalnie nie wierzyłam. Do momentu kiedy trafiły do mnie kosmetyki marki Lumene. Już po pierwszym użyciu ich kremów poczułam zdecydowaną różnicę w nawilżeniu mojej skóry, a potem było już tylko lepiej. W dodatku produkty są niesamowicie wydaje - 15 ml wystarczyło mi na 3 tygodnie codziennego używania. Także jeżeli kupicie większe opakowanie to po prostu inwestujecie w swoją skórę przynajmniej na 2 miesiące.  

Dziś chcę Wam przedstawić trzy kosmetyki, które w 3 tygodnie doprowadziły moją skórę do stanu idealnego. Skąd wiem,że to one? Proste. Poza ich wprowadzeniem nie zmieniłam niczego w swojej pielęgnacji. 

Krem na noc z witaminą C



Pokochałam ten krem od pierwszego użycia i właśnie planuje zakup nowego opakowania. Dlaczego? Po pierwsze krem jest bardzo lekki, nie tak jak inne kremy na noc,które są bardzo gęste i długo się wchłaniają. Ten wchłania się błyskawicznie. Po całej nocy skóra jest odżywiona, odświeżona i zdrowo lśniąca. Zawartość witaminy C pozwala też na pozbycie się przebarwień co było na prawdę widoczne! Zwykle unikałam kremów na noc, ponieważ rano czułam, jak moja skóra była nimi obciążona.  Dzięki Lumene zapomniałam, że może istnieć coś takiego jak obciążona skóra. 
Intensywnie nawilżający krem na dzień


Kolejny świetny (i lekki!) kosmetyk, tym razem na dzień. Krem wchłania się błyskawicznie i pozostawia skórę nawilżoną i rozświetloną. Jest bardziej gładka i elastyczna. Świetnie sprawdza się pod makijaż, nic się nie roluje, ani nie traci na trwałości.

Głęboko oczyszczająca maska



Maska to produkt 2w1. Z jednej strony jest to rzeczywiście głęboko oczyszczająca maska,z drugiej - peeling. Świetnie radzi sobie więc z oczyszczeniem i odświeżeniem skóry, ale jednocześnie peeling pozwala usunąć suche skórki z twarzy. Uwielbiam produkty, które mają więcej niż 1 zastosowanie. 

Po trzech tygodniach codziennego stosowania moja skóra dostała nowe życie. Nie mam przesuszeń, ani większych przebarwień. Poznikały też wszystkie podskórne krostki, które tak długo mnie męczyły. Pory są znacznie zwężone i lepiej oczyszczone. Jeszcze nie mogę się pochwalić skórą gładką jak u Finek, ale jestem już na dobrej drodze do tego. Codziennie coraz śmielej wychodzę bez makijażu, nawet w miejsca, w które wcześniej bym bez niego nie poszła. Kocham swoją skórę i cieszę się widząc w lustrze jej naturalny blask. A wszystko to dzięki tym trzem maluchom!

Wszystkie kosmetyki mają bardzo naturalne i delikatne zapachy, co jest dla mnie miłym zaskoczeniem. Większość marek tego typu stawia na to, żeby kosmetyk miał bardziej luksusowy zapach - Lumene stawia natomiast na naturalność. Ta naturalność przejawia się w ich składach, ale też w ich patrzeniu na świat. 

Czas uwolnić nasze naturalne piękno :)

4 komentarze:

  1. Dzisiaj o nich pisałam :) te miniaturki są świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja użyłam dopiero maskę, ale jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo chciałabym poznać produkty tej marki

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji poznać produktów tej marki.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger