×

Ulubieńcy lipca 2017


Upały dawały mi się we znaki przez cały tydzień,także nie miałam kompletnie siły, aby cokolwiek napisać. Zdecydowanie mimo wszystko wole zimę, kiedy pod kocem i z kubkiem gorącej herbaty siedzę i piszę. Jest bardziej klimatycznie,no i mam czym oddychać! Ale dosyć marudzenia! Mam dla Was dziś listę kosmetyków, które intensywnie towarzyszyły mi podczas lipca oraz urlopu w Gdynii i wiem,że zdecydowanie trafiły na listę moich ulubieńców. Na pewno niedługo będziecie mogli poczytać o nich więcej w osobnych postach.

Paleta cieni All in One, nr 1 NUDE,  Eveline Cosmetics


Jakiś czas temu miałam inne cienie od Eveline i przyznam, że byłam niesamowicie zawiedziona. Dlatego też bardzo ostrożnie podeszłam do ich nowości, czyli paletki w odcieniach nude. Z biegiem czasu wiem,że było to niepotrzebne, ponieważ paleta po prostu zachwyca! Znajdziemy w niej cenie zarówno matowe, jak i z błyskiem,więc idealne sprawdzi się przy makijażach dziennych i wieczorowych. Ma genialną pigmentację i trwałość, a do tego jest tak mała i poręczna, że stanowi idealnego kompana do podróżowania. Wiem, że paleta dostępna jest jeszcze w wersji Rose i na pewno sięgnę również po tę wersję.

Lakier do paznokci Vinyl Gel 2in1, 202, Eveline Cosmetics


Wiem,że lakiery z tej serii mają dość niskie oceny na różnych portalach internetowych. Przyznam, że jestem tym osobiście bardzo zaskoczona, ponieważ mam kilka lakierów z tej serii i ze wszystkich jestem niesamowicie zadowolona. W przygotowaniu mam nawet większy post na ten temat całej serii tych lakierów. Zacznę od tego, że moje serce skradł lekki, pudrowo-różowy odcień. Lakier świetnie kryje po dwóch warstwach i nie smuży. Do tego wysycha w tempie błyskawicznym co uwielbiam w nim. Do tego z trwałością jest też całkiem nieźle bo do 4-5 dni utrzymuje się u mnie bez najmniejszego odprysku.

Żel do usuwania skórek z witaminami, Delia


Zarośnięta skórkami płyta paznokcia nie wygląda zbyt estetycznie. Dlatego usuwamy je na różne sposoby. Ja zwykle robiłam to z użyciem cążków, co czasami (zwłaszcza na palcach prawej ręki) kończyło się kilkoma zacięciami.  Nigdy jakoś nie wierzyłam w działanie tych wszystkich preparatów usuwających skórki, ale po kolejnym nacięciu skórki zbyt mocno i gojącej się kilka dni rance miałam już dość. Postanowiłam wypróbować żel od Delia. Pierwsze użycie nie skończyło się za dobrze, ponieważ nie zmyłam pozostałości żelu ze skórek i tym samym naraziłam się na lekkie podrażnienia. Na szczęście nauczona doświadczeniem kolejnym razem stosowałam żel według instrukcji i zadziałał rewelacyjnie. Aktualnie żel jest moim ulubieńcem i stosuję go kilka razy w miesiącu w zależności od potrzeby. Skórki znikają szybko i co ważniejsze bezboleśnie!

Serum ze złotem Gold Collagen Serum, GlySkinCare


Serum trafiło do mnie już jakiś czas temu, jednak to w lipcu najchętniej z niego korzystałam. Ma świetną konsystencję, która jest lekko zbita, ale pod wpływem ciepła naszego ciała staje się bardziej wodnista. Dzięki temu produkt jest dużo bardziej wydajny i świetnie wchłania się w skórę. Pozostawia ją odpowiednio odżywioną i lekko rozświetloną. W dodatku ma bardzo lekki i przyjemy zapach. I chociaż aktualnie stosuję 3 różne sera na zmianę to jednak gdybym miała wskazać swojego ulubieńca to jest nim właśnie ten produkt. 

Mgiełka zapachowa do włosów, kolekcja limitowana, Yves Rocher



Mgiełka jest moim hiciorem na wakacje! Po pierwsze dlatego, że ma orzeźwiający,lekko cytrusowy zapach, który po prostu idealnie sprawdza się w nawet upalne dni. Dzięki niej włosy pachną przyjemnie i lekko, a do tego w żaden sposób nie działa na nie negatywnie - przyznam,że z początku bałam się, że będzie je np. przesuszać! Na szczęście nic takiego się nie dzieje. Czasami używam jej też jako mgiełki do ciała i moim zdaniem w tej roli również się fajnie sprawdza, choć zapach nie trzyma się na skórze tak długo jak na włosach. 

Baza wygładzająca oraz fluid-baza wygładzająco kryjąca, Cashmere



Baza wygładzająca jest po prostu NIE-SA-MO-WI-TA! Wygładza skórę,pozwala przykryć trochę przesuszenia, a do tego,jeżeli nałożycie pod nią krem nawilżający to utrzyma Wam przez cały dzień przyjemne nawilżoną buzię! Świetnie radzi sobie ze wszystkimi podkładami i pozwala dłużej cieszyć się makijażem, zwłaszcza tam, gdzie zwykle ściera on się najszybciej. W komplecie z bazą nie mogłam nie pokazać mojego ulubionego aktualnie podkładu. Odcień 01 świetnie sprawdzi się nawet dla ,,bladej twarzy", ale tylko na lato kiedy skóra lekko ciemnieje. Na zimę obawiam się, że będzie za ciemny, a szkoda w sumie bo jest trwały, kryjący i idealnie się rozprowadza.

W lipcu trafiłam na kilka na prawdę świetnych produktów. A jak wyglądało to u Was? Koniecznie dajcie znać! 

4 komentarze:

  1. super, że tym razem paleta Eveline spisuje się super, te cienie są piękne

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam nic z Twoich ulubieńców, u mnie też się kilka fajnych rzeczy znalazło :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sporo tych ulubieńców, a najbardziej podoba mi się paleta.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger