×

Ulubieńcy czerwca 2017


Dziś kolejna odsłona nowego u mnie cyklu, czyli ulubieńcy miesiąca. Muszę przyznać, że jest to świetna sprawa, ponieważ napisanie postu skłania mnie do zastanowienia się, jakie produkty w danym miesiącu na prawdę przypadły mi do gustu i mogę je polecić z czystym sercem. W sumie identycznie sprawa wygląda z bublami, o których będziecie mogli poczytać w następnym tygodniu. Dziś 5 kosmetyków, które pokochałam w czerwcu. 

Olejek w balsamie, Nivea



O olejku w balsamie pisałam Wam niedawno TUTAJ. Jest to mój czerwcowy hicior jeżeli chodzi o pielęgnację ciała.  Balsam szybko się wchłania, pozostawiając skórę gładką i lśniącą. Zdecydowanie ją nawilża. A do tego niesamowicie pachnie. I jak go tutaj nie kochać?

Żel micelarny z aktywnym węglem i pędami bambusa, Marion



Moja wielka miłość od pierwszego użycia. Żel ma bardzo przyjemny zapach, a do tego jest niesamowicie delikatny. Działa jak kompres na twarz i daje bardzo przyjemne uczucie ciepła. Do tego pozostawia skórę oczyszczoną, ale jednocześnie nawilżoną. Możecie zapomnieć o uczuciu ściągania, ponieważ ten żel radzi sobie bez tego. Pierwsze efekty na skórze zobaczyłam już po tygodniu stosowania. Niedługo napiszę Wam więcej o całej serii tych kosmetyków, ponieważ zdecydowanie jest warta uwagi. 

Salonplex serum odbudowujące bez spłukiwania, Syoss



Salonplex to całkiem nowa seria od Syoss, poświęcona włosom uszkodzonym przez zabiegi chemiczne lub fizyczne. Postanowiłam kupić na start samo serum, aby zobaczyć czy rzeczywiście będzie dawać jakiś efekt. Już po pierwszym użyciu włosy stały się zdecydowanie bardziej sypkie. Łatwiej się je rozczesuje. Efekt odbudowy nie jest aż tak widoczny, ale mam zamiar kupić cały komplet i wtedy na pewno będzie on dużo bardziej wyraźny. Nie mniej  jednak, jeżeli szukacie produktu,który rzeczywiście poprawi kondycję Waszych zniszczonych włosów to polecam serum z serii Salonplex od Syoss. 

Zestaw do brwi, Gosh Copenhagen



Mam dość niesforne brwi, także bardzo ciężko mi wypracować na nich efekt, który by mnie w pełni zadowalał. Używałam już kilku produktów do brwi i żaden nie dawał mi naturalnego, a jednocześnie ,,ogarniętego" efektu. Było tak do momentu, kiedy trafił do mnie ten zestaw. 3 różne kolory cieni do brwi pozwalają je idealnie wykonturować, dając jednocześnie bardzo naturalny efekt. Do tego dzięki woskowi z zestawu brwi trzymają się w odpowiednim kształcie cały dzień. Jest to świetny produkt zarówno dla początkujący, jak i dla bardziej zaawansowanych makijażystów. 

Ideal beauty - lekki hydro-krem, Soraya



Kremy z serii Ideal Beauty zawładnęły ostatnio moją dzienną pielęgnacją. Oprócz hydro-kremu mam również krem z efektem rozświetlenia dla skóry poszarzałej i zmęczonej. Oba spisują się doskonale,ale to właśnie hydro-krem podbił moje serducho. Świetnie nawilża skórę, nie podrażnia jej i nie daje uczucia lepkości. Do tego cudowanie pachnie i ma czadowy różowy odcień. W konsystencji jest jak galaretka co również przypadło mi do gustu. Największym plusem jest jednak cena, ponieważ widziałam,że kremy z tej serii nie kosztują więcej niż 20 zł, co przy takim działaniu jest ceną po prostu śmieszną. Jest ich kilka także wybierzcie odpowiedni dla siebie i pozwólcie, aby Soraya dopieściła Waszą skórę. 

A Wy macie produkty, które wyjątkowo podbiły Wasze serca w czerwcu? Koniecznie dajcie znać :) Możecie też wrzucić link do swojej listy czerwcowych ulubieńców, chętnie zajrzę :)

3 komentarze:

  1. ten zestaw do brwi mnie zainteresował. nie używałam jeszcze żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam żadnego z kosmetyków, ale chętnie przetestowałabym ten zestaw do brwi z firmy Gosh
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger