×

Promocje w Rossmann - podsumowanie akcji

Szaleństwo promocji z Rossmann już za nami. Dziś chciałam podsumować całą akcję i pokazać jak wyglądają moje ,,drobne" zakupy. Zaczną od przypomnienia wojny na jaką trafiłam pierwszego dnia. Poczytać o tym możecie TUTAJ  - wiele z Was dorzuciło swoje przeżycia, także jest co czytać. Kilka dni później z ciekawości zajrzałam do Rossmanna, żeby sprawdzić jak wygląda sytuacja. O dziwo był spokój, a większość półek została uzupełniona. Ślady walk były widoczne, ale sytuacja i tak wyglądała całkiem nieźle. Postanowiłam więc zrobić upragnione zakupy. Przyznam, że skorzystałam nawet z porad konsultantki w kwestii podkładu bo większość jasnych odcieni oczywiście została wykupiona.

Czytałam wiele opinii, że ceny były zawyżane. Większość z kupionych produktów obserwowałam od dawna i nie zauważyłam wzrostu cen. Oczywiście nie uszło mojej uwadze, że te rozchwytywane pomadki do Lovely podrożały, ale stało się to jakieś 2 tygodnie przed promocją, jak nie wcześniej. Sama nie miałam na nie ochoty, a pozostałe rzeczy pozostały w niezmiennej cenie, także w tej kwestii nie mam się co przyczepić.
Jesteście ciekawe co udało mi się kupić? W takim razie zapraszam do oglądania!



Wibo, Holy Chic, paleta pomadek do ust, cena 27.99 PLN


Paletkę kupiłam raczej z ciekawości, choć przyznam, że od dawna znajdowała się na mojej liście zakupowej. Miałam już okazję użyć kilku kolorów i o dziwno jestem zadowolona. Jakoś nie nastawiałam się na wyjątkową trwałość. ale pomadki fajnie trzymają się na ustach, a do tego świetnie wyglądają i nie wysuszają ust. Nie mogę się doczekać, aż zacznę łączyć kolory i tworzyć własne odcienie :)


Wibo, zestaw do makijażu brwi, nr 1, cena 19.99 PLN


Zestaw kupiłam, ponieważ byłam święcie przekonana, że zawiera on wosk do brwi, którego od dawna szukałam. Okazuje się, że w zestawie są dwa cienie do brwi. Dobrze, że skorzystałam z promocji bo inaczej byłabym zawiedziona,a tak to chętnie sprawdzę, jak cienie radzą sobie z moimi brwiami.


 L’Oréal Paris, Infallible 24h-Matte, podkład, długotrwały, matujący, 11, vanilla, cena 61.99 PLN


Wybrałam najjaśniejszy z dostępnych w Rossmann odcieni, który jednak finalnie okazał się odrobinę za ciemny.Nie zrażam się jednak, ponieważ na lato będę potrzebować czegoś trochę ciemniejszego o ile złapię trochę koloru :) Na dole macie porównanie odcienia do znanego wszystkim najjaśniejszego Revlona. 



Podkład świetnie kryje, jest lekko pudrowy i nie daje efektu maski. Ładnie prezentuje się na zdjęciach, dając efekt idealnej cery bez dodatkowych poprawek. Jedynie co mi w nim przeszkadza to właśnie zbyt ciemny aktualnie odcień - podkład jeszcze trochę ciemnieje na twarzy także aktualnie niestety muszę go odłożyć. Liczę jednak, że doczeka się swojego czasu bo po pierwszych użyciach jestem na prawdę zadowolona.


 Max Factor, Facefinity All Day Flawless, podkład do twarzy, nr 40 Light Ivory, cena 59.99 PLN


Podkład do cery mieszanej, polecony przez konsultantkę w Rossmann, który okazał się ideałem. Kolorystycznie jest bardzo podobny do Revlona. Po nałożeniu na twarz nie ciemniej, czyli dla bladziochów będzie idealny.



Podkład lekko kryje, nie daje efektu maski, a co najważniejsze nie wysusza. Cera jest świeża, lekko zmatowiona - jak dla mnie świetnie! Po kilku pierwszych użyciach jestem już mocno zakochana i na pewno poświęcę mu osobny post :)


 Miss Sporty, Wonder Metal, lakier do paznokci, nr 010,
cena 8.69 PLN



Uwielbiam metaliczne lakiery, także nie mogłam się oprzeć przed zakupem kolejnego - tym razem z nowej serii do Miss Sporty. Zobaczymy jak się sprawdzi i czy na prawdę daje metaliczny efekt :)


Wibo, Strobing Nail Polish, lakier do paznokci, nr 2, cena 10,79 PLN


Moja nowa wielka, lakierowa miłość! Kupiłam go po zobaczeniu na Instagramie zdjęć z efektem jaki daje. Wybrałam nr 2 i nie żałuję zakupu, a nawet planuję zakup kolejnych lakierów z tej serii. Efekt jest dosłownie magiczny, do tego przedłuża trwałość lakieru i trzyma się na paznokciach spokojnie nawet 7 dni bez odprysku. Jeżeli jesteście ciekawe jak lakier prezentuje się na pazurkach to zapraszam do zajrzenia na moje instagramowe konto, dokładnie TUTAJ


Bell, HYPOAlergiczne cienie do powiek w musie, cena15,49 PLN


Od dawna miałam ochotę na cienie w musie. Planowałam zakup tych do MNY, ale kiedy zobaczyła te, postanowiłam dać im szansę. Przede wszystkim dlatego, że były połowę tańsze, a ja nie wiedziałam czy taka forma cieni podejdzie mi do gustu. Okazuje się, że są idealne i świetnie się sprawdzają. Makijaż z nimi jest trwały i efektowny. To był strzał w 10! 


Wibo, Million Dollar Lips, matowa pomadka do ust, nr 2, cena 13,79


Mam już praktycznie całą kolekcję pomadek z tej serii. Są tanie, trwałe i mają na prawdę niesamowite krycie i kolory. Z chęcią kupiłam więc krwistoczerwony odcień. Aktualnie brakuje mi jeszcze koloru nr 3, ale na pewno niedługo dołączy do reszty. 


Rimmel, Volume Shake, maskara pogrubiająca, cena 39.99 PLN


Tusz kupiony dla mamy. Biedaczka ma zawsze problem z szybko zasychającymi tuszami. Nowa formuła i opakowanie mają sprawić, że tusz będzie dłużej nadawał się do użytku. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie i mama będzie zadowolona. 


Lovely, Pump Up, tusz do rzęs podkręcający, cena 12,99 PLN


Tusz postanowiłam kupić, kiedy zobaczyłam jak jego zdjęcia zalewają Instagram. Mam nadzieję,że i ja dołączę do grona jego miłośników,ale to czas pokaże.Na razie czeka na użycie. 


Lovely, Color Pop, biały eyeliner do oczu. cena 10.99 PLN


Biały eyeliner chodził za mną od kiedy pojawił się w sprzedaży. Nie byłam jednak pewna czy przyda mi się do czegoś, postanowiła więc zapolować na niego podczas promocji. Okazało się, że nie był specjalnie rozchwytywany,więc na spokojnie kupiłam go za niecałe 5 zł. Za taką cenę warto, nawet jeżeli miałaby go użyć tylko kilka razy.


Lovely, Professional Eye Pencil, konturówka do oczu, Black, cena 6.99 PLN


Ponieważ czarna,miękka kredka to u mnie standardowe wyposażenie kosmetyczki, musiałam kupić jakąś na zapas. Padło na tę od Lovely, ponieważ ma gąbeczkę do rozcierania i urocze opakowanie. Na promocji kupiłam ją za grosze. 


Miss Sporty, Fabulous Eyes, cień w kredce, nr 180 Gold Almond, cena 11.29 PLN


Szukałam złotego eyelinera, jednak okazało się, że ciężko taki kosmetyk dostać. Kupiłam więc złoty cień w kredce. Niestety ciężko,aby zastąpił eyeliner, ale może jeszcze do czegoś się przyda. Zobaczymy. 


Wibo, Neutral, paleta cieni do oczu, nr 2, cena 35.99 PLN


Paleta od Wibo była kolejnym hitem Instagrama podczas promocji. Sama planowałam ją kupić, ale podczas pierwszego dnia nie było o tym mowy. Na szczęście za kolejnym podejściem na spokojnie włożyłam nienaruszoną sztukę do koszyka. Cienie mają średnią pigmentację, przynajmniej te, które zdążyłam już wypróbować. Na pewno kolorystyka świetnie sprawdzi się do bardziej codziennych i stonowanych makijaży. 

Podsumowując całą akcję. Według cen standardowych powinnam zapłacić 352, 45 PLN. Korzystając z promocji -55% z kartą Rossmann zapłaciłam 156,72 PLN. 



Czy było warto zrobić zakupy na promocji? Uważam, że tak. Jednak jednocześnie uważam, że nie warto urządzać takich scen i akcji rodem z piekła. Niedługo w Rossmann rusza promocja na pielęgnację 2+2. Na szczęście tym razem ktoś poszedł po rozum do głowy i na jeden numer karty można skorzystać z promocji jednie raz. 

Skorzystałyście z tej promocji? Jeżeli tak to koniecznie dajcie znać co ciekawego udało Wam się kupić :)

8 komentarzy:

  1. Paleta cieni jest całkiem spoko, wiem,bo używałam. Ciekawe jak sprawdzi się maskara Rimmel.

    OdpowiedzUsuń
  2. Całkiem fajne zakupy. Ja kupiłam wszystko co chciałam. Ale bylam z samgo rana w pierwszym dniu, przed otwarciem. Najgorzej było w pierwszym dniu tak kolo poludnia, pozniej juz było spokojnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zakupy, a w szczególności ta paletka pomadek z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie zakupy :) Również skusiałam sie na pomadkę Million Dollar Lips w tym odcieniu :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kompletnie ją ominęłam i nie kupiłam nawet 1, małej rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nie skorzystałam z promocji, bardzo lubię ten tusz Lovely, Pump Up,

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja tym razem nic nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja od wibo kupiłam kredkę do brwi 2w1, razem z pudrem w gąbeczce, jestem zachwycona! Też polowałam na wosk, nie znalazłam, zawiedziona kupiłam co innego i się zakochałam ❤

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger