×

Perfect Tone z Lirene, czyli jak to jest z tym dopasowaniem

Jeżeli tak jak ja jesteście typowymi bladziochami, to wiecie jak ciężko znaleźć dla siebie odpowiedni podkład. Przecież nie można używać jedynie Revlona - nie jestem typem, który na długo przywiązuje się do marki, jeżeli nie wprowadza nowych rozwiązań. Także szukam i szukam i szukam. Jakiś czas temu trafiłam w Super-Pharm na promocję na produkty od Lirene. Firmę znam i lubię, a o fluidzie Perfect Tone słyszałam wiele dobrego. Odcień 110, czyli Ivory wydawał się wprost stworzony dla mojej bladej buźki.


W dodatku nazwa - fluid dopasowujący się do koloru cery - sprawiła, że trafił on od razu do koszyka. Bo skoro taki jasny i jeszcze się dopasuje to chyba będzie miłość,prawda? 



Zacznę od tego, że fluid kryje się w na prawdę solidnym opakowaniu. Wygląda ono bardzo ładnie i nie ma problemów z dozownikiem. Jest to bardzo miłe zaskoczenie, ponieważ w tym przedziale cenowym spotkamy raczej produkty w tubkach. 



Sam fluid jest pół-kryjący, lekko matowy i co najważniejsze nie wysusza. Raczej powiedziałabym,że daje na skórze efekt świeżości i lekkiego nawilżenia. Rozprowadza się lekko, nie zbiera się na skórze, nie tworzy plam,a do tego jest całkiem trwały jak na ten przedział cenowy - spokojnie utrzymuje się przez około 5-6 godzin. Do tego nieźle współpracuje z innymi kosmetykami i pozwala stworzyć lekki, naturalnie wyglądający makijaż codzienny. Czyżby był to ideał? 



Niestety nie. Jego największym problemem jest ten efekt dopasowywania się. Nie jestem ekspertką w zakresie takich technologii i pewnie znajdzie się ktoś mądrzejszy,kto wytłumaczy na jakiej zasadzie to działa. Nie mniej jednak u mnie się to totalnie nie sprawdziło. Czemu? Zademonstruję to na zdjęciach. Do porównania używałam dość kultowego dla bladolicych podkładu Revlon 110.

Kolorystycznie ten od Lirene nie wyróżnia się aż tak bardzo. Można by nawet powiedzieć, że dla bladej cery to idealny odzień na lato.



Po roztarciu również prezentuje się świetnie. Tylko na prawdę uważne oko zauważy subtelną różnicę w kolorze. 



Niestety po mniej więcej 20 minutach Lirene Perfect Tone zaczyna ciemnieć i robi się lekko pomarańczowy. Im dłuższy czas, tym ciemniejszy odcień. Niestety na mojej bladej buźce zaczyna wpadać w marchewkowe tony.



Bardzo żałuję, że podkład tak się silnie ,,dopasowuje" bo inaczej były moim ulubieńcem. Polubiłam go tak bardzo za działanie, że nie mogła się zmusić do wyrzucenia go i w sumie dobrze zrobiłam. Oddałam go mamie dla której kolorystycznie okazał się ideałem! Do tego doliczając świetne działanie i niską cenę, mogę po cichu sądzić, że znalazłam mamie nowego ulubieńca na dłuższy czas. 

Podsumowując... Perfect Tone od Lirene pod wieloma względami jest wart uwagi. Jeżeli szukacie dobrego fluidu do codziennych makijaży to na pewno musicie zwrócić na niego uwagę. Chyba,że tak jak ja należycie do grona bladolicych, wtedy niestety nie sprawdzi się. Trochę jest to przykre, że tak fajne firmy jak Lirene,Bielenda czy AA nie mają w swojej ofercie produktów w kolorach odpowiadających urodzie wielu Polek. Pozostaje tylko mieć nadzieję,że wkrótce się to zmieni i każda z nas będzie mogła znaleźć coś dla siebie także z niższej półki cenowej. 

Dziewczyny! Zaczynam polowanie na krem BB dla bladziochów! Możecie coś ciekawego poradzić?

4 komentarze:

  1. Ja nie mam problemu z ciemnieniem tego podkładu, jest dla mnie idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bladolice łączą się w bólu :( niedawno kupiłam krem bb babyface it's skin i na dłoni wydaje się w miarę jasny ale jak się sprawdzi na twarzy jeszcze nie mogę powiedzieć. Słyszałam też, że krem bb z Golden Rose jest jasny, Red Lipstick Monster go pokazywała u siebie. Obecnie używam podkładu Loreal True Match i mieszam go z białym mixerem z nyx. Liczę na cud, że kiedyś znajdę podkład idealny, który będzie mi pasował zarówno kolorem jak i właściwościami :D

    OdpowiedzUsuń

  3. Nie wiedziałam, że Revlon ma odcień 110 . kiedyś używałam cs i 150 był najjaśniejszy. Teraz nakładam na siebie tylko podkłady mineralne, jestem w nich zakochana . ewentualnie kremy bb skin 79

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie wychaczyłam tego podkładu podczas rossmannowskiej promocji ;) jeśli chodzi o BB, to ja w tym roku skuszę się na Skin 79 :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger