×

Mleczna pielęgnacja włosów z Nivea

Jeżeli śledzicie mój Instagram to wiecie, że jestem posiadaczką na prawdę długich włosów. Regularnie je farbuję bo przy takim kolorze nie da się inaczej. Sprawia to, że moje włosy stały się dość kapryśne. Nie wszystkie produkty im pasują, a wiele hitowych nowości musi lądować w koszu bo inaczej mam na głowie dosłownie siano. Jakiś czas temu miałam przyjemność zostać Przyjaciółką Nivea. Oprócz zaszczytnego tytułu wiąże się to również z przyjemnością testowania nowości i jak się pewnie już domyślacie na pierwszy rzut trafiła do mnie ich totalna nowość - mleczna seria do pielęgnacji włosów suchych i zniszczonych. 


Seria dostępna jest w różnych wariantach z przeznaczeniem do włosów cienkich, grubych i normalnych, także każda może dobrać dla siebie ten,który odpowiada jej rodzajowi włosów. Ja jestem posiadaczką włosów normalnych i używałam produktów przeznaczonych do tego rodzaju. W skład serii wchodzi szampon,odżywka i odżywka ekspresowa bez spłukiwania, czyli 3 kroki mlecznej pielęgnacji włosów. 

Pierwszy krok to oczywiście mleczny szampon, który niesamowicie się pieni. Lubię produkty,które dają gęstą pianę. Przyjemnie się ich używa i są w moim odczuciu jakoś bardziej wydajne. Akurat to dla mnie jest ważne bo przy mojej długości szampon o pojemności 250 ml nie wystarcza na długo. Po użyciu samego szamponu nie widać od razu jakiegoś super efektu, ale jest na prawdę dobrym produktem myjącym włosy.



Drugi krok stanowi mleczna odżywka. Gdybym miała wybierać swojego faworyta z całej trójki to na pewno byłaby to ona. Nakładam ją na umyte i dość poplątane włosy, po czym przez kilka minut delikatnie wcieram we włosy. Następnie spłukuję włosy i wtedy dosłownie widzę efekt jaki daje. Włosy stają się gładkie i dosłownie jedwabiste. Świetnie się rozczesują, są sypkie, miękkie i przyjemnie pachną. Jeżeli nie macie ochoty na kupno całej serii to odżywkę musicie koniecznie wypróbować. Dla mnie jest to hicior, który zagości u mnie na dłużej. 



Krok trzeci i ostatni to mleczna ekspresowa odżywka w sprayu bez spłukiwania. Jej największym plusem jest to, że nie obciąża włosów. Czasami trafiałam na odżywki tego typu,a potem po użyciu wyglądałam jakby mnie kot wylizał. Tutaj tego nie ma. Pomaga przy rozczesywaniu włosów i nadaje im piękny zapach. Na pewno będzie mi towarzyszyła podczas wakacji jako ochrona włosów przed słońcem. 



Wszystkie trzy produkty mają REWELACYJNY zapach, który wsiąka we włosy i sprawia, że jeszcze na drugi dzień po myciu jeszcze pachną. Jest on trochę kremowy i dość ciężki pewnie dla niektórych, ale mój nosek go kocha. 

Podsumowując... Mleczna seria od Nivea to nowość, ale widzę, że szybko podbija blogosferę oraz Instagram. Nic dziwnego! Jeżeli szukacie produktu, które zregenerują Wasze przesuszone i poniszczone włosy to na pewno musicie po nią sięgnąć. Przy używaniu całej serii na raz pierwsze efekty zaczęłam widzieć  już po drugim myciu, a to moim zdaniem wielki sukces. Pamiętajcie tylko, aby dobrać produkty do typu włosów, wtedy na pewno zadziałają jeszcze lepiej :)

3 komentarze:

  1. Raczej nie używam produktów nivea do włosów, ale kto wie może jakieś kiedyś zacznę ☺️

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam jeden produkt z Nivea jest nią odżywka bardzo dobrze się u mnie sprawdza :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  3. też zauważyła, że ta seria podbija serca i włosy nie tylko blogerek

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger