×

Maseczka dotleniająca od Ziaja - hit czy kit?

Maseczkomaniaczką zostałam niedawno. Kiedyś maseczki używałam maksymalnie raz na tydzień. Aktualnie kilka razy w tygodniu stosuję różne maski, w zależności od potrzeb skóry. Nigdy nie miałam ochoty, ani okazji używać maseczek w saszetkach od Ziaja. Jakiś czas temu kupiłam jednak na promocji pierwsze dwie saszetki maseczki dotleniającej.Był to zakup raczej z czystej ciekawości - nie miałam nigdy maseczki dotleniającej i nie wiedziałam bardzo czego się spodziewać. 


Maseczka znajduje się w saszetce, która moim zdaniem wystarcza na 1,5 użycia. Nawet po nałożeniu bardzo grubej warstwy na twarz zawsze zostaje mi coś w opakowaniu. Niestety jest to trochę marnotrawstwo, ponieważ nie zawsze zdążę te pół maseczki później użyć zanim wyschnie. Jednak forma saszetek jest bardzo wygodna pod względem wyjazdów, można ją swobodnie wrzucić do kosmetyczki i nie zajmie zbyt wiele miejsca. Na jej korzyść przemawia także koszt, czyli około 1.20 PLN za saszetkę. 


Jeżeli chodzi o działanie to jestem mile zaskoczona. Czego można spodziewać się po maseczce dotleniającej? Po pierwsze wyraźnego poprawienia kolorytu cery, która po zimie jest lekko poszarzała. Skóra jest lekko rozjaśniona i wyraźnie nawilżona. Do tego staje się tak niesamowicie przyjemna w dotyku, że nie mogę powstrzymać się przed jej dotykaniem. 

Używanie maseczki jest bardzo zabawne pod względem kolorystycznym. Po jej nałożeniu wyglądamy, jakbyśmy zasnęły w solarium :D 




 Podsumowując... Mam za sobą już 6 zużytych saszetek, a następne dwie czekają na swoją kolej. Nigdy nie spodziewałabym się, że maseczka za tą cenę okaże się tak rewelacyjnym kosmetykiem. Dedykowana jest do każdego rodzaju skóry, także polecam ją każdemu, kto chce poprawić kolor swojej skóry po zimie i przygotować ją na wiosnę.

Ja przekonałam się do maseczek w saszetkach, zwłaszcza tych od Ziaja. Właśnie planuję zakup nowych. Możecie polecić jakieś konkretne?

5 komentarzy:

  1. Ziaja ma dobre maseczki, muszę wypróbować tą

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam inna maseczkę ziaja i byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tez lubie maseczki z Ziaji, choć tej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. muszę wypróbować :D lubię takie nowości :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie przepadam za kosmetykami tej marki.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger