×

Bioaktywny krem barierowy od Oillan,czyli mój przyjaciel na niepogodę

Markę Oillan omijałam przez dłuższy czas z daleka. Dlaczego? Ponieważ kojarzyła mi się z typowymi kosmetykami dla dzieci oraz dla osób ze skórą atopową. Bioaktywny krem barierowy, który dziś Wam przedstawię znalazłam w zimowym JoyBoxie, o którym pisałam TUTAJ. Dzięki niemu zmieniłam postrzeganie całej marki i bardzo się z tego cieszę. Ale po kolei...


Bioaktywny krem barierowy służy do codziennej pielęgnacji. Świetnie sprawdza się zarówno na noc, jak i na dzień - zwłaszcza nałożony jakieś 30 minut przed makijażem.
Używam go codziennie od momentu otrzymania boxa. Powiem Wam,że aktualnie nie wiem, jak mogłam na zimę używać typowo drogeryjnych kremów. Dlaczego? Ponieważ ten idealnie chronił moją skórę przed podrażnieniami, spowodowanymi przez mróz i wiatr. Do tego wspomaga regenerację skóry, która uległa podrażnieniom. 


Krem na bardzo delikatną konsystencje. Szybko i łatwo się rozprowadza, a do tego wchłania się niemal błyskawicznie. Przy kilku pierwszych użyciach dosłownie czułam, jak moja skóra go ,,wpija". Najlepsze jest jednak uczucie, kiedy nakładam go na podrażnioną skórę i wszystkie pieczenia czy swędzenia znikają od razu.


Przy regularnym stosowaniu krem zdecydowanie poprawia nawilżenie skóry, Staje się ona także dużo miększa w dotyku i bardziej odporna na wszelkie podrażnienia, zwłaszcza te związane z działaniami atmosferycznymi. 



Podsumowując...  Krem świetnie sprawdzi się u na prawdę szerokiego grona osób. Naturalny skład i wyjątkowe działanie sprawiają, że mogę polecić go z czystym sercem. Jest to produkt, który zimą powinien gościć w każdej kosmetyczce, a przez cały rok świetnie sprawdzi się u osób ze skórą skłonną do podrażnień. 

Znacie jakieś inne warte uwagi kosmetyki tej marki? :) 

3 komentarze:

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger