×

Metallic Nail Polish od Wibo

Chyba nie ma kobiety, która nie kojarzyła by cudownego efektu metalu na paznokciach. Wygląda ono niesamowicie. Jednak dostęp mają do niego jedynie maniaczki hybryd. Ja niestety nie przepadam za tym typem manicure, więc z na paznokcie patrzyłam z żalem i zazdrością. Końcem września firma Wibo opublikowała kilka postów przedstawiających ich nowość metaliczy lakier, który miałby dawać właśnie taki efekt. I to bez używania pyłków czy lamp.
Tak, jak na prawdę szerokie grono fanek firmy, oszalałam na ich punkcie. Z niecierpliwością wyczekiwałam premiery i biegałam jak głupia do Rossmanna co kilka dni, aby sprawdzić czy już czasem się nie pojawiły.

Nawet nie wiecie w jakiej euforii byłam jak zobaczyłam lakier na półce. Mojego szczęście nie ostudził  fakt, że dostępna była tylko wersja złota (a bardziej miałam ochotę na srebrną), ani cena (12 zł).



Opakowanie lakieru jest prześwietne. Lubię taki desing - prosty, elegancki, ale przyciągający wzrok. Tutaj firma spisała się na medal.

Na odwrocie zakrętki mamy informację jakiego typu jest to produkt: ,,Lakier do paznokci dający efekt płynnego metalu", czyli tak jak liczyłam powinnam uzyskać mocno metaliczny efekt.




Pędzelek jest wąziutki i szybko się nim nakłada lakier na całą płytkę paznokcia. Lakier należy przed użyciem wstrząsnąć. Mocno i co najmniej 20 sek. aby uniknąć efektu pomarańczowego złota.
Jeżeli chodzi o konsystencję to jest dość wodnista, do tego potrzeba dwóch warstw, aby zapewnić paznokciom krycie. Dobrą informację jest jednak to, że lakier wysycha błyskawicznie. Możecie pomalować paznokcie dosłownie minutę przed wyjściem i wszystko ładnie zaschnie.



A teraz efekt na paznokciach. Najpierw zdjęcie bez lampy:



zdjęcie z lampą:



Efekt, który otrzymałam daleki jest od tego czego oczekiwałam. Nie mniej jednak nie wygląda tak źle. Więc wszystko byłoby ok, gdyby nie trwałość lakieru.
Niestety już po dwóch dniach od nałożeniu lakier zaczyna się zwijać. Zaczyna się od czubków paznokci. Nie jest to odpryskiwanie, a zwijanie - tak jakby była to naklejka. 

Tak wyglądają paznokcie trzy dni po nałożeniu: 



Podsumowując... Lakier miał się okazać wielkim hitem, jednak jestem mocno zawiedziona. Za tą cenę spodziewałabym się czegoś zdecydowanie lepszego i trwalszego. Mimo ładnego koloru, lakier nadaje się tylko na szybkie wyjścia i nie myślcie o nim długoterminowo. Za te 12 złotych mogłabym kupić swoją ukochaną dużą Milkę czy Rafaello.

Dałam się nabrać na wspaniale przygotowaną akcję marketingową. Miałam również ochotę na lakiery holo, jednak w tym momencie obawiam się, że znowu będę zawiedziona. 

9 komentarzy:

  1. Miałam już go w koszyku w Rossmannie i wyciągnęłam. Potem w domu sprawdziłam czy dobrze zrobiłam i na prawdę ani jego efekt mi się nie podoba, a trwałość jest okropna. Podjęłam najlepszą z możliwych decyzji :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor mi się akurat nie podoba...ale szkoda, że nie jest wart ceny :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ladny odcien. U mnie na FP jest konkurs do wygrania kasmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny ale właśnie przez kiepską trwałość nie noszę zwykłych lakierów

    OdpowiedzUsuń
  5. mocno poschodziły :( kolorek niestety nie mój

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie za bardzo mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
  7. efekt świetny, ale nie przekonałam się do tego lakieru, miałam go ostatnio kupić, dobrze zrobiłam że go nie kupiłam ;) zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Srebrny wyglada jak kiepski perlowy

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger