×

Ultra Beauty, czyli pierwszy bubel w tym roku

Jeśli śledzicie mój blog to wiecie,że bardzo lubię wszelakie szminki od Avon. Podobają mi się ich głębokie kolory oraz to jak zachowują się na ustach. Oczywiście o części moich ulubieńców możecie poczytać  np. TUTAJ.
Ostatnio skuszona kolorem w katalogu postanowiłam kupić sobie szminkę Ultra Beauty w kolorze 'eternal flame'. Kolor prezentował się obłędnie w katalogu i zakochałam się w nim. Jednak po kilku niemiłych przygodach z tą szminką stwierdziłam,że to mój wróg numer 1!! Dlaczego? Jest pełno powodów. Ale zacznijmy od początku...

Ultra Beauty, Avon 



KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA: 
Szminka nadająca długotrwały kolor, bez wysuszania ust. Zawiera filtr SPF 15.

pokrywa usta trwałym kolorem, satynowy efekt
zapewnia uczucie komfortu
nadaje pokrycie od średniego do pełnego
Jak działa:

Kremowa formuła nadaje długotrwały kolor nie wysuszając ust. Chroni przed promieniowaniem. Gładko się rozprowadza

                                                            KILKA SŁÓW ODE MNIE: 

OPAKOWANIE: plastikowe, w czarny kolorze. Szminki z tej serii mieszczą się w bardziej podłużnych opakowaniach niż standardowe. Muszę przyznać,że to ciekawa odmiana.


KOLOR: jest to odcień ETERNAL FLAME,który w katalogu wyglądał na czerwień z odrobiną fioletu, w rzeczywistości niestety tak nie jest, ponieważ odcień to głęboka czerwień.

CENA: Standardowa to 20 PL, aktualnie jest na promocji po 13,99 PLN, a ja kupiłam ją za 9,99 PLN

DOSTĘPNOŚĆ: sklep internetowy Avon oraz szereg konsultantek



DZIAŁANIE: kiedy przebolałam już różnicę w kolorze i doszłam do wniosku, że czerwonych szminek nigdy za dużo, zaczęłam dostrzegać inne jej wady. Szminka niestety ma to do siebie, że nałożona w dużej ilości po prostu wylewa się za usta, nałożona w mniejszej ilości rozmazuje się przy każdym ruchu ust. Dodatkowo ma grudki, które osiadają na ustach i nie wyglądają estetycznie z bliska. Mimo wszystko szminka ma też plusy. Kolor jest obłędnie głęboki i nie ma mowy o wysuszeniu ust, co bardzo mi się w niej spodobało. Mam nadzieję, że to mój egzemplarz był felerny, a nie cała seria, chociaż w sumie nigdy nie wiadomo. 



DLA KOGO: w sumie nie poleciłabym jej nikomu chyba, że ktoś pracuje w cyrku albo dzieci straszy po nocach...

CZY MA MINUSY? Wypływanie, rozcieranie i grudki, to trzy powody dla których lepiej jej unikać

NAJWIĘKSZE PLUSY? Głęboki kolor i brak efektu przesuszenia ust.

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym jej nie pokazała w akcji. Zdjęcie pochodzi z mojego instagrama:


Tak jak pisałam mam nadzieję,że to mój egzemplarz był felerny, ale mimo wszystko ostrzegam. 

4 komentarze:

  1. szkoda, że się nie sprawdziła i wypływa po za kontur ust

    OdpowiedzUsuń
  2. "w sumie nie poleciłabym jej nikomu..."- kochaam <3 :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger