×

Gianni Rotti - tania paleta z Allegro

Kiedy zaczynałam moją przygodę z makijażem wychodzącym poza użycie jedynie czarnej kredki do oczu, szukałam niedrogiej palety,dzięki której mogłabym się czegoś nauczyć. Dlaczego niedrogiej? Powinnam przecież stawiać na jakość. Cóż, wyszłam z założenia, że może okazać się, że jestem całkowicie oporna na wiedzę z tej dziedziny i nie chciałam inwestować dużych sum w coś, co mogło nie wypalić. W poszukiwaniu idealnej paletki udałam się na Allegro i tam za całe 30 złotych odnalazłam tanią paletę marki Gianni Rotti. Marka nieznana i jakoś mnie to nie dziwi bo z tego co widziałam w swojej ofercie mają aż paletki do makijażu i to w ilości chyba 3-4. Przynajmniej tyle mogłam znaleźć w internecie. 

         Gianni Rotti, Profesjonalna paleta 77 matowych cieni



                                               KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA: 
BRAK

Na każdej aukcji jesteśmy zapewniane, że są to cienie,które do niedawna dostępne były jedynie dla szkół wizażu, a teraz my, zwykłe śmiertelniczki mamy okazję korzystać z cudów, jakich dokonuje ta profesjonalna, powtarzam profesjonalna, paleta. 

                                                            KILKA SŁÓW ODE MNIE:
OPAKOWANIE: plastikowa paleta mieszcząca w sobie 77 cieni. Na pokrywie górnej mamy okienka, dzięki którym widzimy jakie kolory są dostępne w palecie. O dziwo całość jest bardzo wytrzymała bo nie zliczę ile razy spała mi na ziemię, a jak na razie i opakowanie i cienie mają się dobrze.



KOLORYSTYKA: w palecie mamy szeroki przekrój kolorów, dzięki czemu możemy stworzyć makijaż na każdą okazję. 68 cieni jest w macie, 8 ma delikatne drobinki, a 1 jest całkowicie perłowy.

CENA: około 30 PLN (z wysyłką)

DOSTĘPNOŚĆ: z tego co widziałam dostępne są jedynie na Allegro i w pomniejszych sklepach internetowych.

DZIAŁANIE: z tymi cieniami jest jak z rosyjską ruletką - trafiają się takie, które są bardzo trwałe i w  dodatku w obłędnym kolorze, a trafiają się też takie, które nie nadają się do niczego. Plusem jest to, ze żaden z cieni się nie osypuje podczas robienia makijażu. Cienie świetnie współpracują nawet z niedoświadczonym makijażystą i nie ma problemów z ich mieszaniem, blendowaniem itp.
Trwałość i kolor bez użycia bazy są raczej na niskim poziomie, ale kiedy podkręcimy je jakąkolwiek bazą do powiek, to możemy uzyskać nasycone kolory oraz trwałość do 7-8 godzin.



DLA KOGO: Nie nazwałabym tej palety produktem dla profesjonalistów w żadnym wypadku, ale jest to świetny produkt dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z makijażem. Szeroka gama zdecydowanie ułatwi lekcje każdego makijażu.

CZY MA MINUSY? Nijaka jakość niektórych cieni wpływa dość negatywnie na tą paletę, która w innym wypadku mogłaby okazać się hitem.

NAJWIĘKSZY PLUS? Szeroka gama kolorów oraz brak osypywania się.



Cieni jest tak dużo, że robienie swatchów byłoby niesamowicie czasochłonne. W dodatku te niechlubne kolory na pewno nie chciałyby się Wam pokazać, tak jak nie chcą się pokazać mi. Dlatego postanowiłam pokazać Wam je w akcji i wygrzebałam kilka zdjęć, na których mam makijaż wykonany tymi cieniami.

Pierwsze zdjęcie z lekkimi niedociągnięciami nie było raczej przeznaczone do publikacji, ale co tam:

                        

Kolejne dwa były robione na potrzeby konkursu Rimmel London.

Delikatny smokey, idealny na dzień:

                     

Makijaż w kolorach tęczy:



Jeżeli szukacie taniej palety do nauki to jest to produkt dla Was, jeśli zaś siedzicie już trochę w makijażu i szukacie produktu wysokiej jakości to raczej ten sobie odpuście.

6 komentarzy:

  1. Kochana paleta jest dynamiczna! :D A Ty prezentujesz się obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak zobaczyłam ją na zdjęciu to myślałam, że kosztowała koło 50 zł- w końcu tyle cieni. Dlatego myślę, że jest to dosyć fajny deal. :) Te cienie, które pokazałaś na palcach i również te którymi wykonałaś makijaże prezentują się świetnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny makijaż. Lubie takie palety gdzie jest wiele odcieni do wyboru.

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, robisz ładne makijaże. ja nie wykorzystałabym nawet 10% cieni z tej palety bo lubię tylko brązy

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe rozwiązanie dla początkujących :)
    Ja się trzymam neutralnych cieni, więc raczej się na nią nie skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie. Większości tych cieni bym nie użyła ani razu. Jestem fanką klasycznych, naturalnych odcieni. Mam cienie Melkior i je uwielbiam, ale czaję się jeszcze na którąś z palet Zoeva :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger