×

Ciasteczka belVita #DlaMistrzówPoranka

Od dłuższego już czasu należę do grupy testerów Streetcom. Kilkakrotnie uczestniczyłam w różnych kampaniach m.in. w kampanii owsianek oraz w kampanii Playboy, o których Wam pisałam. Ostatnio dostałam informację, że tym razem zostałam ambasadorską w kampanii moich ulubionych ciastek belVita. Produkty tej firmy znam już od dawna i bardzo często towarzyszą mi w pracy lub podczas wyjazdów, kiedy mam mało czasu na jedzenie śniadania i innych bardziej wartościowych posiłków.



KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA: 

Jej receptura została stworzona specjalnie
z myślą o śniadaniu.
Produkt zawiera pełne ziarno
przynajmniej 5 rodzajów zbóż.
Jest źródłem witamin, składników
mineralnych i błonnika. Produkowany
jest bez substancji konserwujących
i barwników.

Jest smaczna
belVita jest dostępna w wielu pysznych
smakach. Zawiera specjalnie
wyselekcjonowane składniki takie jak:
owoce, orzechy i czekolada.

Jest częścią
zbilansowanego śniadania.
belVita to propozycja na zbilansowane
śniadanie wraz z owocem, produktem
mlecznym oraz ciepłym napojem, na przykład
2 ciastka z nadzieniem (50,6 g) lub 4 ciastka
bez nadzienia (50 g) belVita, jabłko, jogurt
naturalny plus herbata lub kawa.

Jest wygodna
Każda indywidualnie zapakowana porcja
zawiera w sobie 50,6 g ciastek z nadzieniem lub
50 g ciastek bez nadzienia. Ta poręczna porcja
ciastek belVita stanowi pyszny element
zbilansowanego śniadania.
belVita. Energia na cały poranek*
* Ciastka śniadaniowe belVita mają wysoką zawartość skrobi wolno trawionej,
która jest wolno uwalnianym węglowodanem. Spożycie produktów o wysokiej
zawartości skrobi wolno trawionej (SDS) podnosi stężenie glukozy we krwi po
posiłku w mniejszym stopniu niż spożycie produktów o niskiej zawartości SDS.



KILKA SŁÓW ODE MNIE:

W paczce ambasadorskiej dotarło do mnie 5 smaków ciasteczek, o których Wam dziś trochę napiszę, oraz kubek.

Oto kubeczek :) Ma zabawną szatę graficzną i świetnie sprawdza się, kiedy musimy zabrać ulubioną kawę czy herbatę ze sobą, żeby wypić ją po drodze do pracy. Nie wiedziałam, że znajdzie się on w paczce ambasadorskiej, która zawsze do samego końca jest tajemnicą, także stanowił bardzo miłą niespodziankę.



Wszystkie ciastka mają kilka wspólnych cech: są kruche, lekko słodkie i na prawdę sycące - dwa opakowania są w stanie zastąpić mi lekkie śniadanie. Podoba mi się to, że w kartonowym, dużym opakowanie znajdujemy 6 małych opakowań po 4 ciastka każde. Takie małe porcyjki bez problemu można nosić w torebce i ratować się nimi w kryzysowych sytuacjach.

Orzechy + miód 


Jest to jedyny wariant, którego do tej pory nie próbował ze względu na to, że nie przepadam za orzechami. Mam jednak zamiar przełamać się i to zrobić. Narzeczonemu smakują bo uwielbia wszystko co orzechowe. Mimo dodatku miodu nie są bardzo słodkie.

Owoce leśne



Pyszne! Połączenie słodkiego i kruchego ciastka z kwaśnym smakiem suszonych owoców leśnych stanowi bardzo fajne połączenie smakowe. Kawałki owoców są na prawdę duże i czuć je podczas jedzenia.

Zboża + mleko



Najbardziej neutralny wariant ciastek, który powinien przypaść do gustu każdemu. Ciasteczka są lekko słodkie i mają smak mleka. Świetnie nadają się jako dodatek do jogurtu smakowego. Można je też łączyć z dżemem lub kremem czekoladowym i w ten sposób skomponować swoje śniadanie.

Kakaowe





Moje ulubione ;) Skończyły się bardzo szybko bo wprost zakochałam się w połączeniu zbóż i kawałków czekolady. Zdrowa przekąska dla fanów słodkości.

Musli z owocami



Tutaj w ciastku znajdziemy po prostu musli z kawałkami owoców. Tak jak w wariancie z owocami leśnymi, tutaj również kawałki są na prawdę spore. Fajna alternatywa dla fanów musli, którzy teraz mogą je mieć zawsze przy sobie.



Tak jak wspomniałam na początku ciastka belVita znałam jeszcze przed testami, dzięki którym tylko utwierdziłam się w przekonaniu,że te ciasteczka są wprost stworzone dla mnie - kobiety, która ciągle żyje i je w pośpiechu.

Was zachęcam bardzo do rejestracji na stronie Streetcom i wypełnianiu ankiet. Być może i Wy niedługo będziecie mieli szansę na wzięcie udziału w kampanii. 

5 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie miałam okazji skosztować tych ciastek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również testuję co mnie bardzo cieszy bo to idealna kampania dla łasucha :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jestem fanką tych ciasteczek :)
    Pozdrawiam serdecznie, mój blog/KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również testuję ciasteczka, sama nie wiem, które są najlepsze, chyba wszystkie są tak samo pyszne♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiedziałam, że jest aż tyle smaków <3 Miód i orzeszki- nadchodzę! :D

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger