×

3 kroki do idealnej cery

Dzisiaj trochę o pielęgnacji przeciwtrądzikowej. Niestety coraz bardziej przesuwa się linia wieku dla osób mających trądzik. Kiedyś dotyczył on prawie praktycznie samych nastolatków. Dziś z trądzikiem zmaga się coraz szersza grupa osób w wieku 30+. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że nieleczony trądzik będzie się nasilał i nie zniknie magicznie. Czasami wystarczy odpowiednia pielęgnacja, czasami zaś trzeba udać się do dermatologa, który przepisze skuteczną terapię.
Jako nastolatka nie miałam zbyt wielkich problemów trądzikowych, co jak później się okazało, było związane z moją anemią. Kiedy poziom żelaza zaczął się u mnie normować, zaczęły się pojawiać pierwsze wypryski, co było bardzo denerwujące, tym bardziej, że miałam już te 20 lat i o trądziku dawno zapomniałam. Wypryski pojawiały się najczęściej przed okresem, jednak nawet w tak krótkim czasie potrafiły być uporczywe. W dodatku całe moje czoło, brodę i nos obsiała masa wągrów. Czasami pojawiały się u mnie kosmetyki, które na mniejszą skalę lub na krótki okres czasu pomagały w walce ze wszelakimi niedoskonałościami. Jednak prędzej czy później (zazwyczaj prędzej niż później) problem powracał, czasami nawet ze zdwojoną siłą.



Jak pamiętacie jakiś czas temu magazyn Joy, zaprosił mnie na warsztaty z marką La Roche - Posay. Dostałam wtedy pełną gamę ich kosmetyków przeciwtrądzikowych oraz garść na prawdę przydatnych informacji na temat trądziku. Kosmetyki planowałam oddać siostrze mojego narzeczonego w całości, jednak po namyśle postanowiłam sobie zostawić trzy, które mogłyby się u mnie sprawdzić nie tylko jako produkty do walki z trądzikiem i o nich postanowiłam Wam dziś napisać.

                    

Zacznę może od tego, że podczas stosowania tego typu kosmetyków należy pamiętać o systematyczności. Użycie ich raz na tydzień, czy kilka razy w miesiącu nie przyniesie oczekiwanych rezultatów. U mnie systematyczność leży, zwłaszcza jeśli mam na głowie różne inne rzeczy. Jednak w którymś momencie się zawzięłam i zaczęłam stosować kosmetyki La Roche - Posay codziennie. Różnica była diametralna w porównaniu z efektem jaki dawały przy nieregularnym stosowaniu.


KROK 1 

Effeclar, Oczyszczający płyn micelarny 



KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA: 

Oczyszczający płyn micelarny EFFACLAR delikatnie oczyszcza skórę dzięki środkom myjącym dobranym specjalnie do skóry wrażliwej. Usuwa zanieczyszczenia i nadmiar sebum, pozostawiając skórę czystą i świeżą. Z łagodzącą, przeciwdziałającą podrażnieniom wodą termalną La Roche-Posay - pH 5,5 - bez mydła - bez alkoholu - bez barwników - bez parabenów.

KILKA SŁÓW ODE MNIE:

OPAKOWANIE: buteleczka z przezroczystego plastiku z szatą graficzną typową dla produktów La Roche- Posay. 
KOLOR: przezroczysty
CENA: 400 ml/ ok. 43 PLN



DZIAŁANIE: tonik genialnie radzi sobie nawet z najmocniejszym makijażem i produktami wodoodpornymi. Szybko i sprawnie pomaga pozbyć się makijażu. Nie wysusza skóry. Największym jego plusem jest to, że nawet jeśli przedostanie się do oka to nie wywołuje w nim pieczenia. Uwielbiam takie produkty bo zazwyczaj przy demakijażu rzęs i powiek muszę sobie włożyć wacik w oko. Niestety produkt ma też minus, jakim jest uczucie lepkości skóry po demakijażu. Dlatego w swojej pielęgnacji przechodzę do:

KROK 2 

Woda termalna z La Roche- Posay.

                    

KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:

Unikalna kombinacja minerałów i pierwiastków śladowych, takich jak selen, nadaje wodzie termalnej z La Roche-Posay udowodnione naukowo kojące, łagodzące i przeciwrodnikowe właściwości. Rygorystyczna formuła, aby zminimalizować ryzyko podrażnień. Preparat odpowiedni dla dorosłych i dzieci.



KILKA SŁÓW ODE MNIE:

OPAKOWANIE: woda mieści się w pojemniku pod ciśnieniem, takim jak w przypadku dezodorantów. 
KOLOR: przezroczysta, jak na dobrą wodę przystało
CENA: 150 ml/ ok. 25 PLN



DZIAŁANIE: wodę używam jako produkt oczyszczający skórę z pozostałości płynu micelarnego. Świetnie się przy tym sprawdza. Oczywiście woda termalna ma tak szerokie zastosowanie, że pewnie gdybym chciała ją sprawdzić w każdy możliwy sposób to bym mi jej zabrakło. Najbardziej popularne jest dodawanie jej do maseczek z glinką, oraz oczyszczanie i nawilżanie poparzonej skóry. Woda ma też efekt chłodzący o ile trzyma się ją w odpowiedniej temperaturze. Mi najbardziej podoba się w niej to, że idealnie przygotowuje moją skórę do: 

KROK 3


Effaclar Duo [+] - krem zwalczający niedoskonałości, zatkane pory i przebarwienia potrądzikowe,



KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:

Kompletna pielęgnacja dla skóry trądzikowej, o wzmocnionej skuteczności zwalczającej przebarwienia potrądzikowe, dzięki unikalnemu składnikowi aktywnemu Ceramid Procerad™. 
Nie powoduje powstawania zaskórników.
Produkt hipoalergiczny.
Bez parabenów.
Produkt stworzony, aby minimalizować ryzyko reakcji alergicznych u osób uczulonych na nikiel.
BADANIE OBSERWACYJNE W POLSCE

Pierwsze badanie w Polsce: 1300 pacjentów*
u 78% pacjentów zauważono zmniejszenie ilości niedoskonałości i zaskórników  po zastosowaniu EFFACLAR DUO [+]
u 87% pacjentów zauważono zmniejszenie łojotoku po zastosowaniu EFFACLAR DUO [+]

95% pacjentów jest zadowolonych ze stosowania EFFACLAR DUO [+]

KILKA SŁÓW ODE MNIE:

OPAKOWANIE: plastikowa tubka, z cienkim zakończeniem, które dozuje małe ilości kremu. Jest do bardzo dobre rozwiązanie, ponieważ krem ma lekką konsystencję i łatwo się rozprowadza, więc potrzeba na prawdę niewielkiej jego ilości. 

                    

KOLOR: biały
KONSYSTENCJA: lekki krem, łatwo się rozprowadza i szybko wchłania,
CENA: 40 ml/ ok. 40 PLN - ceny zaczynają się od 37 PLN
DZIAŁANIE: krem jest świetny! Przy regularnym stosowaniu zmienił moją mieszaną skórę w skórę idealną. Nie martwię się już przesuszeniami na policzkach, ani tłustościami w strefie T. Skóra jest jednolicie nawilżona, nie błyszczy się i jest dużo bardziej elastyczna, niż przed stosowaniem. Krem stosuję codziennie na noc. Niestety nie sprawdził się u mnie jako baza pod makijaż, ponieważ wysuszył mi okropnie skórę w połączeniu z podkładem i sprawił, że makijaż był bardzo nietrwały.
Jeżeli chodzi o walkę z niedoskonałościami to zauważyłam, że nałożony na świeże wypryski wysusza je, więc na drugi dzień nie rażą już tak, jak dzień wcześniej. Dodatkowo oczywiście ograniczył pojawianie się niedoskonałości w postaci bolących dużych krostek. Aktualnie jeżeli coś się pojawi to jest to raczej czerwona plamka, która szybko znika. Najbardziej podoba mi się jednak efekt jaki dał na zaskórnikach, które są z dnia na dzień coraz płytsze oraz jest ich coraz mniej. Hurra! Skóra jest oczyszczona, nawilżona, jędrna i jednolita. Czy można chcieć czegoś więcej? Chyba nie.



Bardzo żałuję, że moja cyfrówka jest słaba i nie daje rady z pokazaniem zmieniającej się ilości wągrów przed i po kuracji. W moim odczuciu jest to na prawdę wielka zmiana. Wcześniej praktycznie nigdzie nie pokazywałam się bez makijażu, a ostatnimi czasy nawet nie myślę o jego nakładaniu, ponieważ moja skóra ma jednolity kolor, a wągry są praktycznie niewidoczne.
 Ceny podawałam w przybliżeniu, ponieważ są one bardzo różne, jednak wartości przeze mnie podane są na tyle uśrednione, że bez problemu powinnyście znaleźć produkty właśnie w takim przedziale cenowym. Oczywiście pewnie wielu z Was rzuciło się w oczy, że te produkty do najtańszych nie należą, jednak skoro działają i na prawdę dają efekty to chyba są warte każdych pieniędzy?
Znacie serię Efeclar od La Roche-Posay? A może macie inne sprawdzone produkty do walki z niedoskonałościami skóry? 

7 komentarzy:

  1. Miałam już kosmetyki tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam już kosmetyki tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Planuję kupić jakiś krem La Roche Posay jak wykończę zapasy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Polecę Twój post znajomej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ich produkty są cudowne <3 Kiedyś dostałam miniaturową wersję nawilżającego kremu z wodą termalną w składzie- niesamowity <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam dużo o tych produktach, ale sama nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger