×

Może to mój urok, a może Maybelline

Byłam dziś na rozmowie kwalifikacyjnej bo nareszcie ktoś mnie zaprosił. Od poniedziałku do środy mam mieć szkolenie, a potem do pracy rodacy! Nawet nie wiecie jak się cieszę, że nareszcie udało mi się  coś złapać. W dodatku firmę odebrałam bardzo pozytywnie bo wszyscy byli dla mnie mili i w dodatku się uśmiechali. Nie wiem czy to dlatego, że z nerwów wyglądałam jakbym miała tam zaraz zejść czy po prostu sami pozytywni ludzie tam pracują. Okaże się. Na razie czeka mnie miesiąc próbny, a potem zobaczymy czy będą mnie chcieli. Przynajmniej nie muszę się już martwić tym, że lodówka będzie świeciła pustą. No to na tyle prywaty.

Dzisiaj mam dla Was recenzję tuszu od Maybelline New York, który kupiłam kilka miesięcy temu w Rossmannie na promocji 1+1 za 1 grosz. Od kilku lat tusze tej marki omijałam szerokim łukiem bo mnie uczulały niestety. Później trafiłam też na kilka innych kosmetyków tej marki, które mnie odrzuciły i jakoś nie odczuwałam  braku Maybelline w moim życiu. Jednak szukając dobrego tuszu od razu ustawiłam się pod ich szafą. Pewnie to wina koleżanek, które ciągle zachwalają kupione tusze MNY. Kupiłam, przetestowałam i prawie już zużyłam. I przyszedł czas na opinię. Zapraszam!!

Maskara MEGA PLUSH, Maybelline New York


                                

KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA:


EFEKT
Mega objętość dla rzęs, tak delikatna jak plusz

DZIAŁANIE
• Konsystencja żel musu pielęgnuje rzęsy, nie krusząc ich
• Miękka, elastyczna szczoteczka dopasowuje się do kształtu rzęs, unosząc je od nasady aż po same końce

• Pogrubiająca maskara, która dba o rzęsy, bez kruszenia

KILKA SŁÓW ODE MNIE:

OPAKOWANIE: standardowe dla maskar Maybelline, w tym wypadku w kolorze seledynowym. 



SZCZOTECZKA: bajkowa! Świetnie rozczesuje rzęsy, nie nabiera zbyt dużo tuszu i w dodatku się wygina dostosowując się do naszych potrzeb



KONSYSTENCJA/KOLOR: tusz miał konsystencję idealną przez dwa miesiące. Aktualnie zaczął mi trochę kleić rzęsy, ale z racji, że to już końcówka to nie narzekam. Kolor był i jest mocno czarny.

DZIAŁANIE: Tusz lekko wydłuża rzęsy i je lekko pogrubia. Efekty możecie zobaczyć na zdjęciach:





Taki efekt jak dla mnie jest idealny do codziennego makijażu. Dodatkowo tusz nie zniszczył mi rzęs co ostatnio zdarza mi się, kiedy jednej maskary używam ponad miesiąc. 

CZY MA MINUSY?? Nie podoba mi się to, że pod koniec tusz zaczął kleić rzęsy. Dodatkowym minusem jest cena bo waha się ona w okolicach 30 PLN, a to moim zdaniem zdecydowanie za dużo.

DLA KOGO: dla każdej kobiety, której zależy na podkreśleniu rzęs w delikatny sposób. 

CENA/DOSTĘPNOŚĆ: ok.30 PLN za sztukę, dostępna we wszystkich drogeriach. 

Aktualnie poszukuję innej masakry, więc liczę, że coś doradzicie :)

20 komentarzy:

  1. ładny efekt, ale ja wole mocniej wytuszowane rzęsy choć pewnie w przyszłości ją wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję znalezienia pracy :)
    ja na jednej rozmowie byłam, na dniu próbnym także, jednakowoż praca okazała się niczym innym jak oszukiwaniem ludzi (łażenie po domach i namawianie na podpisanie umowy).
    dziś z rana zadzwonili do mnie z innej firmy i we wtorek też mam rozmowę <3


    a co do tuszu - no wygląda tak naturalnie... całkiem ładnie, choć ja wolę mocne, czarne tusze:)

    OdpowiedzUsuń
  3. szczoteczka do mnie nie przemawia;/ Btw gratulacje, obyś była zadowolona z nowego miejsca pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam, obecnie mam żółty z Maybelline ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja całkiem lubię tusze Maybelline, ale oczywiście nie każdy mi pasuje. Ten daje całkiem fajny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  6. gratuluję udanej rozmowy kwalifikacyjnej ;) tuszu z maybelline nigdy nie miałam i na razie nie zamierza kupić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Powodzenia w nowej pracy :-)
    Nie przepadam za ich tuszami,uwielbiam za to L'oreal ML :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dwa tusze tej firmy - jeden mnie zadowala, ale drugi mnie rozczarował. Efekty omawianego przez ciebie tuszu jakoś mnie nie zadowalają i to sklejanie :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Znam ten tusz, dla mnie troszkę on jest za delikatny , u Ciebie bardzo ładnie wygląda na rzęsach

    OdpowiedzUsuń
  10. taki efekt delikatny troszkę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię tusz z Lovely Curling Pump Up :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze go nie miałam :) Ładne efekt zazwyczaj zawsze jest na początku

    OdpowiedzUsuń
  13. dziwna szczoteczka, ale efekt bardzo ładny, subtelny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie lubię takich szczoteczek, ale ładnie maluje :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie że znalazłaś prace :)
    Ja używam tego tuszu i po nim strasznie mi rzęsy wypadają :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Gratuluje znalezienia pracy no i powodzenia by wszystko było tak, jak chcesz. Co do maskary to uważam, iż 30zł to sporo jak na maskarę. :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger