×

8 powodów dla których fajnie jest być kobietą

Z okazji Dnia Kobiet postanowiłam Wam skrobnąć kolejny tekścik. Pewnie na wielu blogach ten temat będzie dziś królował, więc mam nadzieję, że mimo przesytu chętnie przeczytacie moje wypociny :) 

Oczywiście tekst należy potraktować z przymrużeniem oka.

8 POWODÓW DLA KTÓRYCH WARTO BYĆ KOBIETĄ

1. MASZ OKRES

Tak, doskonale wiem, że samo w sobie to nie jest fajne. No bo kto normalny cieszyłby się, że raz w miesiącu traci hektolitry krwi i ma skurcze o sile 10 w skali Richtera. No i te litry łez wylewane nad słodkimi obrazkami kotów w internecie. Więc co jest takiego fajnego w okresie? Po pierwsze możesz bezkarnie leżeć w łóżku, a głodny mąż/narzeczony/chłopak (niepotrzebne skreślić) musi się zadowolić obiadem w postaci kanapek, które oczywiście sam sobie zrobi. No chyba żaden nie jest na tyle odważny, żeby się Wam wtedy postawić??
Po drugie bezkarnie możesz jeść tony fast foodów i słodyczy i zwalać to na rzecz napięcia przedmiesiączkowego lub okresowych zachcianek. A faceta świętym prawem jest siedzenie cicho, kiedy paczkę chrupek przegryzamy tabliczką czekolady,
Po trzecie możesz wtedy krzyczeć, złościć się, a nawet komuś spuścić porządne lanie, a i tak będzie to usprawiedliwione.

2. MOŻESZ NOSIĆ SUKIENKI I SPÓDNICE

Wiem, że w dzisiejszych czasach ten wyznacznik zaczyna się zmieniać i nie chodzi mi tu wcale o Szkotów. No, ale mimo wszystko sukienki i spódnice nadal są wyznacznikiem kobiecości. A co jest lepszego niż nowa sukienka? Dla mnie nic. Kupując nową sukienkę, czuję, że świat leży u mych stóp. Chyba, że do sukienki dołączam zakup butów na obcasie, Wtedy to ja zazwyczaj leżę u stóp świata po przejściu kilku kroków.
Ale wracając do tematu czy czujecie się w czymś piękniej niż w ślicznej, kobiecej sukience? Sukienki są kobiece, pozwalają podkreślić to co warte podkreślenia i ukryć to na co nikt nie powinien zwracać uwagi. W dodatku pozwalają Ci przejść przez ulicę nawet w godzinie szczytu. No bo pokażcie mi faceta, który nie przepuści Was na pasach kiedy idziecie w sukience? Gorzej jednak jak za kierownicą siedzi inna kobieta, w dodatku taka która Wam sukienki pozazdrości. Możecie być pewne, że noga jej z gazu nie zejdzie.

3. MOŻESZ ŚMIAŁO PŁAKAĆ PRZY BYLE OKAZJI

Bo albo wszystko zwalisz na okres (patrz punkt 1) albo po prostu wyjdzie na to, że Ty to wrażliwa i uczuciowa babka jesteś. Oglądasz na youtube słodkie babasy albo kotki? Płacz śmiało! Główna bohaterka filmu umiera z wyznaniem miłosnym na ustach? Płacz śmiało! Elfy przybywają do Helmowego Jaru, aby wesprzeć ludzi w walce z potęgą Mordoru? Płacz śmiało! A nie przepraszam, to tylko mi wtedy łezka w oku się kręci. Jest wyprzedaż -70% w Twoim ulubionym sklepie? Płacz śmiało! Jesteś kobietą i nikt nie ma prawa mieć Ci za złe tego, że łatwo się wzruszasz. Basta!

4. MOŻESZ SPOKOJNIE NOSIĆ WSZYSTKIE CUDA TYPU:

- stanik - cudowna rzecz, niby pozwala skorygować biust i wyglądać bardziej sexy, ale błagam Was, która nie czuje tej cudownej ulgi, kiedy wieczorem rzuca go w kąt? Dodatkowo staniki mają to do siebie, że im bardziej je lubimy tym większą możemy mieć pewność, że zaraz jakaś uparta fiszbina będzie próbowała wbić się w naszą pierś. 

- buty na obcasie - cudo, zwłaszcza kiedy nie czujesz się w nich pewnie, a sytuacja wymaga, żebyś je jednak na nogi włożyła. W dodatku kiedy jesteś niska tak jak ja, to wszyscy od Ciebie oczekują, że szpilki będziesz miała przyrośnięte do nóg. Spoko, do moich mogą przyrosnąć bo i tak po godzinie w 10 centymetrach będę nogi musiała amputować. 

- gorsety/bielizna modelująca - niestety nie znam z autopsji, ale moim zdaniem kobiety, które noszą gorsety/bieliznę modelującą zasługują na medal i dodatek do renty. Czy w tym się da oddychać? W romansach historycznych wszystkie te babeczki co gorsety noszą non-stop mdleją. No, ale gdyby nie mdlały to romansu by nie było...,

5. NIE MUSISZ UMIEĆ NAPRAWIĆ WSZYSTKIEGO,

chyba, że w grę wchodzą Twoje ulubione cienie, które się pokruszyły albo złamana szminka od Chanel.  A tak serio to nie czujesz się dobrze z tym, że nie musisz umieć naprawić cieknącego kranu, tracącego obraz telewizora albo stukającego silnika w samochodzie? Mi tam z tym dobrze! Na pohybel feministką wychodzę z założenia, że gdybyśmy my umiały robić wszystko to faceci by już do końca stracili na męskości.

6. NIE MUSISZ WIEDZIEĆ KIM JEST:

- Michał Karmowski
- Maciej Polody
- Michał Materla 

Ja też tego nie wiem. Za to mój narzeczony w nocy o północy Wam powie kim oni są i co robią. 

7. MOŻESZ SPĘDZAĆ GODZINY NA ZAKUPACH 

i nadal nie znajdziesz tego po co przyszłaś. Ale za to będziesz w posiadaniu nowej pary butów, lakieru do paznokci w fajnym kolorze oraz debetu na karcie kredytowej. 

8. MOŻESZ OGLĄDAĆ KILKA SERIALI 


i nie stracisz wątku. Mój facet daje radę oglądać max, 3 seriale, a potem zaczyna mu się mieszać wszystko. Ja aktualnie oglądam 10 różnych produkcji i nadal wiem kto z kim i dlaczego albo dlaczego nie. Wielowątkowość to jest to za co kocham swój kobiecy mózg najbardziej!!

Dopiszecie coś do mojej listy? 

13 komentarzy:

  1. mamy też niesamowitą intuicję! :D
    dobrze to napisałaś, zabawnie i prawdziwie :D

    www.littlecupofart.pl - blog o sztuce, modzie i kulturze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana punkty 3,5, 6, 7 i 8 również należą do mężczyzn przynajmniej tak wiem z doświadczenia ^^
    http://bartekrochniak.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. My kobiety jesteśmy niesamowite. Dodałabym jeszcze fakt wydawania na świat potomstwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to zdecydowanie najlępszy powód dla ,którego warto byc kobietą;)

      Usuń
  4. The best, uświadomiłaś m tym postem, że w "wadach" można dostrzec zalety :D

    OdpowiedzUsuń
  5. :) Tak bo kobiety są super i faceci nie mogą bez nas żyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakupy, to jest to co kocham :D

    OdpowiedzUsuń
  7. No tak fajnie jest być kobietą oj fajnie :]

    OdpowiedzUsuń
  8. kobieta jest cudem świata o :D

    OdpowiedzUsuń
  9. hihi świetny post i sama prawda w nim! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. sukienki, spódniczki i zakupy to najlepsza rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Normalnie raz w miesiącu, a u mnie często całe miesiące się zdarzają :( Tak było w styczniu ,tylko z 4 dni bez okresu i w lutym i to dopiero jest koszmar i osłabienie ,na szczęście mam już tabletki na 3 miesiące i jest prawie ok ,potem mam dostać na kolejne 3 ,żeby nie mieć krwawień wcale ,ale nie wiadomo na jak długo to pomoże ,problem wraca coraz częściej po odstawieniu leków w ciągu kilku miesięcy .

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger