×

STOP anemi!!

Kochane ostatnio mnie tu nie było, ale z racji powrotu do Kielc musiałam się rozpakować i urządzić. W dodatku zamiast to akademika wprowadziłam się do mieszkania wraz z narzeczonym. Podejrzewam, że będzie to ciekawe doświadczenie bo mimo tego, że jesteśmy razem już ponad 4 lata to jeszcze aż tyle czasu  nie spędzaliśmy razem. 


Dzisiaj post zdrowotny. Jeśli śledzicie mój fanpage to wiecie, że po raz pierwszy od 10 lat udało mi się uzyskać dobre wyniki krwi. Postanowiłam podzielić się moim przepisem na sukces z innymi, którzy również z anemią się zmagają. To z czym walczyłam od 10 lat udało mi się pokonać w 6 miesięcy, ale tylko dlatego, że znalazłam cudowny lek i trzymałam dietę, ale o tym za chwilę.

Najpierw kilka słów o rozpoznaniu anemii bo wiele osób ma z tym problemy i trafia do lekarza, kiedy to cholerstwo już bardziej się rozwinie. Oczywiście objawy mogą się różnić, w zależności od tego jakie są przyczyny anemii i jaki jest jej rodzaj, ale jest kilka wspólnych cech:

- niezdrowa bladość skóry (bywały okresy, że byłam taka blada, że po prostu przezroczysta)
- zawroty głowy i mroczki przed oczami (łapały mnie często i nagle, zwłaszcza kiedy zmieniałam pozycję z leżącej bądź siedzącej na stojącą - wirował wtedy cały świat, a ja na moment ślepłam i traciłam kontakt z rzeczywistością)
- częste bóle głowy 
-  ciągłe uczucie zmęczenia (i to jakie!! Ciągle czułam się jak po maratonie i mogłam przespać 14 godzin, a i tak chciałam dalej spać)
- wahania nastrojów, depresje (czasem po prostu nie mogłam, a raczej nie chciałam, wyjść z łóżka
 z tego powodu)
- bardzo obfity lub bardzo skąpy okres (u mnie był bardzo obfity, przez pierwsze dwa dni nigdzie nie mogłam wyjść na dłużej bo kończyłam z wielką plamą na spodniach, a do tego miałam okropne bóle brzucha i drgawki)

Znacie te objawy z autopsji ale nie leczycie się na anemię? Więc Kochane biegniemy do lekarza bo to nie przelewki. 

Jak widzicie anemia w takim stopniu w jakim ja ją mam nie pozwala normalnie funkcjonować. No bo jak. Tylko kilka dni w miesiącu było takich, że czułam się na prawdę dobrze i mogłam sobie pozwolić na normalne życie. 

Ale wszystko zmieniło się dzięki cud - tabletkom, które kupiła mi mama. Chodzi tu o Acti Globin:




Jeśli interesujecie się takimi specyfikami, wiecie, że lekarze najczęściej polecają Tardyferon -  u mnie się on kompletnie nie sprawdził. Nie dość, że wyniki praktycznie się nie poprawiały, to w dodatku odczuwałam szereg skutków ubocznych. Zacznę od nudności, które dręczyły mnie codziennie już od 5-6 tabletki. W pewnym momencie myślałam nawet, że może jestem w ciąży. No bo jak inaczej wyjaśnić codziennie poranne nudności? Kolejnym minusem był brak apetytu - na samym początku jadłam jak opętana co cieszyło wszystkich. Taki stan również utrzymywał się jedynie do kilku tabletek. Potem nie miałam już ochoty nic kompletnie jeść. No i kolejny minus: bóle żołądka i biegunki. Wykańczało mnie to, Także zazwyczaj po połowie opakowania odstawiałam żelazo.

Brałam też żelazo naturalne. 100 zł za 100 tabletek. Smak malinowy. Do żucia. No cudo Wam powiem, Tak smacznych i drogich tabletek jeszcze nie miałam. Tylko, że kompletnie nic nie dawały. Na szczęście nie było żadnych skutków ubocznych. No prawie. Bo okazało się, że właśnie przez to żelazo mam strasznie poniszczone zęby. Na zewnątrz zdrowe i twarde, a w środku okropne dziury, do których dentystka nie mogła się dowiercić. 

No, ale trafił do mnie Acti Globin. Przyznam, że na początku nie miałam najmniejszej ochoty brać tych tabletek. Ale jakoś się przemogłam no i po pierwszym opakowaniu kupiłam kolejne, potem kolejne i kolejne. Aktualnie wczoraj przyniosłam do domu już piąte. 
W opakowaniu jest 30 tabletek, więc wystarcza mi na cały miesiąc, ponieważ biorę po jednej dziennie. Niby na opakowaniu jest napisane, że anemicy powinni brać dwie, ale nie lubię wszelakich tabletek, więc jednak dziennie mi wystarczy. Dodatkiem jest Cerutin i multiwitamina do picia. I tak oto po ostatnich badaniach, moja pani doktor oświadczyła, że moje wyniki są w normie tj, takie jakie powinny być u każdej zdrowiej kobiety w moim wieku. 



Mimo tego, że wyniki są dobre nie mogę pozwolić sobie na odstawienie żelaza i pewnie jeszcze długo nie będę mogła. Ale Acti Globin nie daje żadnych skutków ubocznych, więc mogę spokojnie brać go nadal. Chociaż przyznaje się bez bicia u mnie pojawił się jeden problem po tych tabletkach: mianowicie pogorszył się stan mojej cery. Nigdy nie miałam problemów z wypryskami, a teraz walczę z nimi ze wszystkich sił. No, ale na to mogę przymknąć oko. ponieważ nie jest to problem, który przeszkadza w codziennym życiu.

Jak wspominałam oprócz tabletek stosowałam też specjalną dietę. Nie rozpiszę dokładnego jadłospisu, ponieważ jednocześnie stosowałam dietę na masę, ale podam Wam listę produktów, które na prawdę warto włączyć i jeść minimum raz  w tygodniu:

- czerwone mięso - najlepiej mielone bo najszybciej się wchłania 
- wątróbka - na początku strasznie nie lubiłam, ale kiedy okazało się, że po odpowiednim doprawieniu może być smaczna to jadłam minimum raz w tygodniu
- brokuły i szpinak - najlepiej świeże i gotowane
- buraczki, a także wszelakie dania z nich
- gruszki - ja uwielbiam więc nie było problemu z ich jedzeniem


Ten post powstał z myślą o osobach, które tak jak ja walczą z anemią i ciągle szukają nowych leków i sposobów na pozbycie się jej. Mam nadzieję, że nie usnęłyście czytając go. Jeśli macie również doświadczenie w walce z anemią zostawicie komentarz :))

17 komentarzy:

  1. Oj ja chyba się z tym borykam.
    Byłam dziś na pobraniu krwi bo mam wirowanie i bóle głowy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że jednak wszystkie wyniki wyjdą dobrze ;(( :*

      Usuń
  2. Ja nie miałam anemii, ale niektóre objawy mi się zdarzały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może warto się przebadać? To nic nie kosztuje,a lepiej mieć pewność :)

      Usuń
  3. Ja aktualnie biorę biofer :) a u mnie objawem anemii było jeszcze ciągłe pękanie kącików ust ;) jeśli ktoś ma taki problem to też powinno dać do myślenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi właśnie nie pękały o dziwo :O ale miałam straszne problemy z przełykaniem co jak się okazało było równiez skutekiem anemii :(

      Usuń
  4. W dzieciństwie chorowałam na anemię, byłam zmuszana dojedzenia buraków. Do tej pory ich nie lubię ale czasami jem bo wiem że są zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też nie wszystko lubię, ale jak wytłumacze sama sobie, ze to jest zdrowe i jeść powinnam to zjadam :D

      Usuń
  5. Ja na szczęście nie mam anemii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam nigdy anemii, gratuluję dobrych wyników :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kilka objawów się u mnie zgadza, ale zauważyłam, że tak jest tylko wtedy jak się mało ruszam, więc wątpie żeby to była anemia. Fajnie, że ten produkt Ci pomógł. I dawno nie jadłam wątróbki! Fajnie, że mi o tym przypomniałaś :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe no to smacznego :) na wszelki wypedek warto się przebadać ;) to nic nie kosztuje a człowiek ma pewość, że wszystko jest ok :) ja raz do roku robię wszystkie darmowe badania żeby mieć pewność że wszystko gra :)

      Usuń
  8. Niestety czasem się zmagam z anemią. Często właśnie biorę żelazo z kwasem foliowym. Będę miała na uwadze go

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja robiłam badania i wyniki wyszły źle :(

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger