×

Projek denko po raz drugi

W końcu udało mi się wykończyć kilka kosmetyków, które od dłuższego czasu zalegały mi na półce. Sprzyjała temu przeprowadzka bo doszłam do wniosku, że nie ma sensu ciągać ze sobą opakowań,
 w których zostało tylko trochę produktu na dnie. Miałam motywację do działania i całkiem nieźle to wyszło. Zapraszam do oglądania!!:)



SMOOTH as SILK - odżywka z jedwabiem do włosów (Avon) - pisałam o niej, ale niestety ten post należy do tych, które zniknęły. Więc w skrócie: świetnie nawilża i wygładza włosy,  pozostawia długotrwałe uczucie miękkości oraz sprawia, że włosy się nie elektryzują. TAK

3D WHITE luxe - wybielający płyn do płukania jamy ustnej (Oral-B) - długotrwale odświeża oddech, jednak wybielania nie zauważyłam niestety. NIE

Szampon z odżywką 2w1 do każdego rodzaju włosów, żurawina i miód (Avon) - pachnie po prostu obłędnie, jednak to jedyny jego plus.  Szampon mimo tego, że zawiera odżywkę strasznie wysusza i plącze włosy. Zużyłam go do końca tylko dlatego, że stosowałam po nim jeszcze dodatkową odżywkę. NIE!!

Mydło w płynie (MITIA) - zapach świetny, konsystencja również. Mydło świetnie się pieni i jest mega wydajne. Zostaje stałym gościem w mojej łazience. TAK

Żel pod prysznic recharge (Avon) - uwielbiam żele z tej serii! Mają świetne zapachy oraz bardzo dobrze się pienią. Pozostawiają skórę nawilżoną i miłą w dotyku. Dodatkowo są bardzo wydajne. TAK




Maska do włosów drożdże i jajka (Avon) - maska sama w sobie jest dość przyjemna, fajnie wygładza włosy i nie obciąża ich, ale nic więcej nie wnosi. Liczyłam, że włosy będą może bardziej odżywione, ale nic takiego się nie stało. NIE

                

Żel pod prysznic mango i granat (Avon) - dobra konsystencja, przyjemny zapach, świetnie się pieni i jest wydajny. TAK

Pianka do golenia (Venus) - jedna z najlepszych pianek do golenia dla kobiet jaką miałam przyjemność używać. Jest bardzo wydajna oraz sprawia, że włoski doskonale pozwalają się usunąć. Minusem dla mnie jest zapach - arbuzowa bardziej mi pasowała. NIE WIEM

Golden Pineapple Shower - żel pod prysznic (Orginal Source) - żel kupiłam razem z Cosmpolitan za 5 zł. Przyznam szczerze, że była to jedna z moich najlepszych inwestycji. Żel pachnie po prostu obłędnie!! Chyba najlepszy żel pod prysznic jaki miałam okazję używać. Już mam na oku kilka innych wersji zapachowych :) TAK

                  

Tajemnicza odżywka do włosów od Wizaż.pl - bardzo obciążała moje włosy, ale zdecydowanie mogę stwierdzić, że włosy odżyły i trochę mniej wypadały podczas stosowania. Zapach również bardzo przyjemny. Kupiłabym jeśli cena nie byłaby zbyt wysoka. NIE WIEM

Antyperspirant NIVEA - działał przez kilka pierwszych dni, później niestety już nie. Zużyłam do połowy, a reszta się wylała, co jest dość zaskakujące bo nie sądziłam, że kulkowy antyperspirant może się wylać. NIE

                 

Argan Oil (Bioelixire) - uwielbiam!! kupuję go ciągle i ciągle!! świetnie działa na moje końcówki. To chyba tylko dzięki temu olejkowi przetrwały to dwukrotne rozjaśnianie. Pozostawia długotrwały zapach na włosach. TAK



Pasta do zębów Max White (Colgate) - po miesiącu stosowania rzeczywiście zauważam, że zęby utrzymują jasny kolor, który jakiś czas temu udało mi się osiągnąć. W łazience jest już nowa tubka. TAK

Pasta reminalizująca R.O.C.S. - świetnie pozbywa się wszelakich osadów i przebarwień z zębów! TAK

            

Balsam do rąk (Pat&Rub) -  próbka wystarczyła na jedno użycie, fajny efekt nawilżenia oraz przyjemny zapach.

Balsam pod prysznic Nivea - próbka wystarczyła na dwa użycia i już wiem, że nie jest to produkt dla mnie, żadnego dodatkowego nawilżenia nie poczułam, a zapach nie oszałamia,a to jest dla mnie ważne w kosmetykach pod prysznic.

Szampon do włosów sport fresh (Head&Shoulders) - próbka wystarczyła na jedno użycie, ale już wiem, że muszę kupić ten szampon. Włosy były lekkie, odświeżone a do tego miały cudowny miętowy zapach.

A u Was jak tam idzie denkowanie??:)

25 komentarzy:

  1. miałam tą konwaliową piankę i olejek Argan Oil :) gratuluję denka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widze, że pianka jest bardzo popularna :D

      Usuń
  2. u mnie kulki nivei też się nie sprawdziły, olejek arganowy jest wspaniały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakieś dziwne te kulki ;/ dużo osób mówi, że się na nich zawiodło

      Usuń
  3. Gratuluję denka. Ja nie miałam żadnego z tych kosmetyków :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niktóre są naprawdę warte wypróbowania :)

      Usuń
  4. też mam ten olejek do włosów. co prawda olejku w nim tyle co nic, same sylikony- dobrze zabezpieczają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie chroni moje koncówki :) na całe włosy go nie nakładam właśnie ze względu na skład ;)

      Usuń
  5. wypróbuje sobie kiedyś ten olejek arganowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. koniecznie ;) w promocji można go za 4 zł kupić ;)

      Usuń
  6. Ładne denko:)
    Olejek bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja własnie zaczynam się zaprzyjaźniać z olejkami :)

      Usuń
  7. miałam kiedyś tą piankę Venus i raczej bym do nie już nie wróciła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piankę miałam , ale teraz do golenia wolę zwykłą odżywkę do włosów jakąś tanią i super sie sprawdza ;)
    Bardzo podoba mi się twój blog ;)
    pozdrawiam :*:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie też ostatnio wolę odżywki :))
      równiez pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Fajne denko, gratuluję. Pianki Venus często używam bo są tanie :) teraz mam żurawinową wersję.
    A pastę colgate właśnie używam taką samą :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam z Twojego denka tylko płyn do płukania ust i pastę colgate ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam nic z Twojego denka jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja pianki Venus nie lubię, musiałam ją wyrzucić bo dyfuzor mi się popsuł i nawet ucieszyłam się z tego powodu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Spore denko, gratuluje zużyć:) Też lubię żele Avon, chociaż jakoś tak wyszło, że dawno żadnego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie fajne są takie mini recenzje :D Przekaz najważniejszej informacji :D

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam Orginal Source- mam ten różowy, ale jednym minusem jest to, że zawsze po kąpieli jestem strasznie głodna- zapach jest obłędny :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne denko - widzę moją ulubioną kuleczkę od NIVEA :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger