×

Przegląd moich szminek od Avon

Ogólnie nie lubię malowania ust. Zawsze trzeba uważać, żeby kogoś nie pobrudzić, żeby szminka nie została na zębach, a jak kolor zaczyna się ścierać trzeba biegiem gnać do łazienki i go poprawić. Jednak jestem też kobietą. I dlatego od czasu do czasu pozwalam sobie na małe szaleństwo z kolorem na ustach. Dziś chciałabym Wam pokazać moją kolekcję szminek marki Avon. Nie jest ogromna, ale z dnia na dzień się powiększa. Ostatnio dołączyły do niej dwa kolorki, które będą mi towarzyszyły przez całe wakacje. Zapraszam :)

                        


1. Ultra Color - Pout

                                  

Towarzyszy mi już od dawna i zdecydowanie jest moim numerem jeden!! Kolor jest bardzo delikatny, więc nadaje się na każdą okazję i w każde miejsce. Możecie przeczytać jej recenzję, która napisałam wieki temu TU :) Tam znajdziecie też zdjęcie, jak prezentuje się na ustach.



2. Kolor na żądanie - Lucky Kiss


                                  

Przyznam szczerze, że jej jeszcze nie użyłam. Prezent od siostry. Może jednak kiedyś się przyda bo tworzy niesamowity kontrast z moją bladą cerą :)

Na ustach wygląda tak:


Trwałość ma ta szminka niesamowitą, co bym nie zrobiła kolor pozostawał na ustach.  Kolor jest bardzo żywy, a jedna warstwa pozwala na całkowite pokrycie ust. Przyznam, że to zachęca mnie właśnie do zakupu innych odcieni z tej serii, chociaż bardzo zachęcająca jest cena, która zazwyczaj waha się koło 9 zł.

3. Ultra Color - Ripe Papaya

                        

Dołączyła do mnie kilka dni temu wraz z paczką od Avon.

Na ustach prezentuje się tak:

                       

Jest to mieszanka delikatnego różu oraz pomarańczy, czyli absolutny hit tego sezonu (tak słyszałam).
Na ustach prezentuje się naprawdę ciekawie. Zwraca na siebie uwagę, ale nie razi po oczach - mam nadzieję, że wiecie o co mi chodzi :) Formuła jest kremowa, łatwo rozprowadza się na ustach i dokładnie
je pokrywa. Z trwałością jest dość średnio, ale jeśli zastosujecie trik, który opiszę Wam poniżej powinna trzymać się na ustach około 3 godzin.

4. Ultra Color - Sun Coral

                        

Kolejna nowość z paczki. Jedyny ciemny kolor, w którym czuję się dobrze.

Na ustach prezentuje się tak:

                       

Czeka mnie jeszcze nauka dokładnego nakładania tej szminki na usta. Jak na razie użyłam jej tylko trzy razy, ale mam nadzieję, że odważę się jeszcze jej użyć :) Z trwałością jest lepiej, niż z jej poprzedniczką.
Nie wiem czy to zależy od koloru, czy po prostu od szminki, ale usta są intensywnie czerwone przez
jakieś 3 godziny bez żadnych poprawek.

5. Color Trend - Kiss'n'go - Fall Peach

                       

Te szminki już jakiś czas temu zostały wycofane z Avon, ale ja nadal mam tę jedną i choć jej już nie używam bo ma ponad 5 lat, to jednak nie mogę się z nią rozstać :) Jej największym atutem jest to, że cudownie pachnie kokosami.

6. Peach Silk - nie wiem z jakiej serii pochodzi ta szminka, ponieważ kilka miesięcy temu została wycofana ze sprzedaży.

                     

Kupiłam ją, ponieważ była na przecenia i to wyjątkowo atrakcyjnej. Akurat opuszczała Avon, więc postanowiłam jednak kupić i wypróbować.

Na ustach prezentuje się tak:

                    

Jak możecie zauważyć ładnie się błyszczy. Bardzo delikatna, kremowa formuła sprawia, że nakładanie jej na usta to czysta przyjemność. Dodatkowym plusem jest delikatny, brzoskwiniowy zapach. Trwałość można porównać do trwałości dowolnych błyszczyków. Nawilża usta.

7. Próbki:


                     


1. Jest to próbka szminki nr 1. Więc kolor i opinię możecie zobaczyć powyżej.

2. Doskonałość Absolutna - Natural Flush

Na ustach prezentuje się tak:

                     

Dobrze, że zanim skusiłam się na zakup pełnowartościowej szminki, kupiłam próbkę. Doskonałość Absolutna jest nowością w Avon, jednak nie kupiłabym jej za żadne skarby świata. Niczym nie dorównuje swoim poprzedniczkom. Kompletny brak krycia, szybko się ściera... Spodziewałam się lepszego efektu.

3. Doskonałość Absolutna - Creamy Melon

Na ustach prezentuje się tak:

                

W przypadku tego koloru, krycie jest dużo lepsze, jednak nadal nie jestem zachwycona. Zbyt szybko się ściera. Plus za nawilżone usta.

4. Ultra Color - Red 2000

Na ustach prezentuje się tak:


                 

Całe szczęście to jedynie próbka. Nigdy nie użyłabym pełnowartościowej szminki ze względu na ten mocny kolor oraz mój brak umiejętności w jej nanoszeniu (możecie na zdjęciu zauważyć jak powychodziłam za linię ust).  Trwałość - bliska ideału, to samo jeśli chodzi o jej nakładanie. Jeśli lubicie mocne kolory z czystym sercem mogę Wam polecić właśnie tę szminkę.
P.S. Będzie ona (w formie pełnowartościowej) do zdobycia w zbliżającym się urodzinowym rozdaniu.

8. Błyszczyk Color Trend - Angel
Na ustach prezentuje się tak:


Jest to jedyny błyszczyk jaki posiadam. Dostałam go od siostry, dla której kolor był za jasny. Ze względu na moją jasną cerę dla mnie jest po prostu ideałem. Jak narazie jest to najlepszy błyszczyk jaki miałam w całym swoim życiu (a było ich kilkanaście). Nie skleja ust, delikatnie je nawilża, pozostaje w nienaruszonym stanie tak długo, aż czegoś większego nie zjemy i go nie zetrzemy. Dodatkowo jest słodziutki :))

EDIT: Wspomniałam, że napiszę jak utrwalić szminkę, ale zapomniałam, więc dopisuję:

Krok 1: Nałóż na usta balsam
Krok 2: Podczas makijażu pokryj usta delikatną warstwą podkładu
Krok 3: Nakładaj szminkę specjalnym pędzielkiem - lepiej rozprowadzona dlużej się utrzyma
Krok 4: Delikatnie wytrzyj w chusteczkę nałożoną warstę szminki
Krok 5: Popraw makijaż ust nakładając kolejną warstę

I gotowe ;) Dzieki tym kilku prostym krokom Wasza szminka pozostanie na ustach dłużej niż zwykle :)


I co sądzicie?? Jakie kolory Wam wpadły w oko?? A może skusicie się na zakup? 

20 komentarzy:

  1. Mi się podoba jedynie odcień błyszczyku, ale to tylko dlatego, że bardzo lubię odcienie w takim kolorze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam jedną z colou trend i bardzo lubię :)
    Ale usta pomalowałaś nie równo he he

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :D niestety za bardzo mi się ręce telepią przy ciemniejszych kolorach :D kilkka razy poprawiałam i robiłam nowe zdjęcia a to najlepszy efekt jaki udało mi się osiągnąć :D

      Usuń
  3. Obiecałam sobie , że nie kupię więcej żadnej szminki a Ty tak kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. posiadam sun coral i jest moim ulubieńcem!

    OdpowiedzUsuń
  5. baaardzo lubie próbeczki szmink z Avonu :) co chwile moge miec inny kolor na ustach za niewielką kwotę :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Podobają mi się 4 usteczka :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie mam żadnej z Avonu:) Z próbkami szminek tak robiłam w Marizie - 70 gr a malowania i malowania:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam parę szminek z avonu i wysuszają mi strasznie usta
    Ale edycja LUXE z Avonu jest boska i szminki są super;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam pomadek z Avonu - ale to ostatnie mi się podoba :]

    OdpowiedzUsuń
  10. dużo - i różnorodnie, ale na ogól krwiście. ja nie mam dużo szminek - jedną pomadkę w odcieniu Urban natural i jeden błyszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja lubię kosmetyki do ust ale z Oriflame, sa dużo lepsze od Avonu!
    Aczkolwiek z Avonu mam szminki, których Avon już nie produkuje a były rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  12. ja posiadam szminki z vipery sa genialne, mysle ze dla lepszego efektu (bez rozmycia) powinnas uzywac konturówek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. mam zamiar poszerzyć swoją kolekcję, koleżanka poleciła mi całkiem dobrą serię i przy najbliższej okazji zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo tego ;) ja z Avonu nie mam prawie nic..

    OdpowiedzUsuń
  15. "Kiss'n'go - Fall Peach" pięknie wygląda, ja raczej zwolenniczką szminek z Avonu nie jestem, ale ta mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię odcienie brzoskwiniowy odcienie na ustach :)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger