×

Krótko o tym jak się rozpieszczam biżuterią :))

Pewnie nie uwierzycie, ale jeszcze jakiś rok temu nie przepadałam za biżuterią. Uznawałam ją za zło konieczne, niepotrzebny dodatek utrudniający życie i nosiłam jedynie na wielkich imprezach. Do czasu aż poznałam Katherine ;) Dla niewiedzących, jest to hurtownia sprzedająca biżuterię modową. Zamówienie można złożyć dopiero od 100 zł, ale to nie stanowi problemu, ponieważ zawsze się ktoś chętny znajdzie.

W tym miesiącu również postanowiłam zaszaleć i sprawiłam sobie prezent na mikołajki <3
Musicie mi wybaczyć słabą jakość zdjęć, ale dopiero pracuję nad pozyskaniem lepszego aparatu ;)

                   

W naszyjniku zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Dostępna była jeszcze wersja srebrna, ale postanowiłam tym razem postawić na złoto ;) Długość można regulować więc mogę go nosić albo tak jak na zdjęciu przy samej szyi, albo trochę niżej. Będzie cudownym uzupełnieniem wielu stylizacji.

                                              

Liczyłam, że kolczyki będą trochę większe, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Prezentują się naprawdę elegancko ;)

                                            

                                           

Bransoleta stanowiła gratis od firmy. Pokochałam ją od pierwszego noszenia, chociaż w oko wpadła mi już dużo wcześniej. Nie zdecydowałam się wtedy na jej kupno, ponieważ bałam się, że tak jak to zwykle w moim przypadku bywa, będzie ona za duża i zsunie mi się z ręki. A tu wielka niespodzianka, ponieważ jest po prostu idealna ;)) No i ten kolor <3

                                  

Pierścionki są kupione w sklepie C&A. Dostałam je od św. Mikołaja, za to, że taką grzeczną dziewczynką byłam ;)) Na żywo prezentują się dużo lepiej.

A tu możecie zobaczyć co wcześniej kupiłam:  KLIK

                            

Jak zapewne pamiętacie w mojej pierwszej paczce ambasadorskiej od Avon znalazła się również torebka KLIK
Postanowiłam ją Wam troszkę opisać, ponieważ moim zdaniem jest genialna!! :)
Niestety narazie nie jestem Wam w stanie powiedzieć jaki to model bo nie ma jej w aktualnym katalogu, ale jak tylko się pojawi od razu dam znać.
Pierwszą zaletą jest to że z jednej torebki możemy zrobić aż trzy różne ;) Taką jak na zdjęciu, w odwrotnych kolorach oraz dużą po jednym kolorze z każdej strony.
Torebka jest niesamowicie pojemna i wygodnie się ją nosi. Plusem jest to, że jest naprawdę wytrzymała oraz że mieści w sobie laptopa. Dzięki temu już nie raz podróżował on właśnie w niej. W środku ma kilka małych kieszonek idealnych na telefon oraz drobiazgi, które mogłyby się zgubić w tak dużej torbie. Materiał pokrywający to a'la skóra.
Torbę polecam zarówno dla zapracowanych bizneswoman, które będą w nich nosić dokumenty itp,dla studentek, jak i dla mam, ponieważ tak pojemna torebka pomieści wszystkie drobiazgi dla malucha i nie straci przy tym klasy ;)

Może pochwalicie się, jak Wy rozpieszczacie się na mikołajki??:)

8 komentarzy:

  1. ta bransoletka z serduchem <3
    ja nie wiem jeszcze co sobie fundnę na mikołajki fiu fiu ;))

    pajpeczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Katherine znam bardzo dobrze ;) Świetna biżuteria :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też kiedyś nie znosiłam biżuterii, a teraz powoli zaczyna się do niej przekonywać :)
    Ja niestety w pierwszej paczce od Avon torebki nie miałam , ale z tego co mi się wydaje to widziałam ją w katalogu.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam nadzieję, że może Avon się ocknie i nadrobi tą zaległość ;)) trzymam za to kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się :) Serdecznie Pozdrawiam :) Ps. 90 fanka Wita :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna biżuteria :)
    http://re-belious.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Jeśli już do mnie zajrzałaś, zostaw komentarz, jestem ciekawa Twojej opinii :)

Copyright © 2016 Gra o Trend - kobieca strona internetu , Blogger